Żaneta Chełminiak ponownie chwyta za serca słuchaczy w swoim najnowszym singlu „Topnieję”. To intymna, pełna emocji ballada, która powstała z potrzeby serca i niesie ze sobą przesłanie o sile miłości zdolnej roztopić każdy lód.
Zupełnie inna odsłona Artystki
Po świetnie przyjętym numerze „Jesień, jak się masz?” stworzonym w duecie producenckim z Sarnulą, Żaneta Chełminiak prezentuje się w zupełnie odmiennej odsłonie. Lekki, radiowy vibe poprzedniego singla ustępuje zimowej nostalgii zawartej w poruszającej kompozycji „Topnieję”. To szczere i bezpośrednie wyznanie uczuć, które przeszywa skórę, elektryzuje i dogłębnie wzrusza. Utwór stanowi opowieść o zdejmowaniu masek, warstw i lodu, które mamy po naszych dotychczasowych przejściach, bo któregoś dnia spotykamy kogoś, kto potrafi nas roztopić.
Olaf z „Krainy Lodu” jako inspiracja
Olaf, postać z bajki Disney’a „Kraina Lodu” powiedział, że dla niektórych warto się roztopić. To wyznanie miłości zainspirowało Żanetę do napisania „Topnieję”. Tym samym utwór jest pierwszym, jaki Artystka napisała wspólnie z Kubą Dzierżanowskim, rozpoczynając dłuższą współpracę. W pracy nad tekstem Żanetę wsparła Magdalena Wójcik, znana jako Goya, co bez wątpienia dodało piosence jeszcze więcej ciepła.
Gdy pisałam ten utwór, miałam w głowie ten niezwykły stan zakochania, kiedy oddajemy się całkowicie temu uczuciu i pozwalamy mu się całkowicie pochłonąć. To niesamowite, że na co dzień jesteśmy tak pozamykani, a nagle, gdy spotkamy tę odpowiednią osobę, przytulamy się do niej i rozpływamy się w poczuciu, że wszystkie jest w tej chwili tak bardzo właściwe. To idealna piosenka na tę zimową porę, mam nadzieję, że Was przytuli i rozgrzeje – dodaje Żaneta Chełminiak.
Artykuł powstał na podstawie informacji prasowej
Zachęcamy Was także do zobaczenia artykułów z cyklu Poznaj Muzyków.









Tutaj możesz zostawić komentarz: