Są momenty w twórczości artysty, kiedy muzyka przestaje być jedynie formą ekspresji, a staje się świadectwem. „Dzisiaj widzę lepiej” to zapis drogi, którą trzeba było przejść w ciszy, by zrozumieć więcej. Luiza Kalita wraca po rocznej przerwie nie po to, by zaczynać od nowa, ale by mówić pełniej, dojrzalej, z czułym przekonaniem, że w prostocie można odnaleźć najgłębsze emocje.
Powrót do siebie samej
Luiza Kalita nie udaje, nie ukrywa się za efektami, nie próbuje przypodobać się trendom. Nowy singiel to raczej lustro emocji, w którym każdy może znaleźć cząstkę siebie. „Dzisiaj widzę lepiej” powstało z potrzeby zatrzymania. Jest jak oddech po długim biegu. Nie ma w nim pośpiechu, jest za to dojrzałość i spokój. Ten singiel to nie deklaracja nowego początku, ale kontynuacja. Luiza już nie musi udowadniać swojej siły, jak w „Szale”. Teraz pokazuje, że prawdziwa siła jest cicha i dojrzewa w refleksji, rodzi się w ciszy.
W bridge’u, będącym emocjonalnym sercem utworu, słyszymy: „Gotowa – by upaść / Pewna – że znów wstanę”. To manifest świadomości, zaufania do siebie i artystycznej odwagi. Brzmieniowo utwór łączy pulsującą pop-rockową energię z przestrzenną subtelnością, tworząc podróż od intymnej refleksji po moment wyzwolenia.
Bycie tu i teraz
Teledysk powstał w całości z inicjatywy samej artystki. Bez zbędnych ozdobników, filtrów, udawania. Każde ujęcie jest jak zatrzymana myśl, moment zrozumienia, że czasem trzeba wrócić. I to nie do kogoś, ale do siebie. Luiza opowiada obrazem tak, jak opowiada muzyką: prosto, ale głęboko. To wizualna kontynuacja jej muzycznej drogi. „Dzisiaj widzę lepiej” jest utworem, który nie narzuca emocji, ale pozwala je poczuć. W jego melodii jest przestrzeń na oddech, refleksję, bycie tu i teraz.
Artykuł powstał na podstawie informacji prasowej
Zapraszamy również do zobaczenia artykułów z cyklu Poznaj Muzyków.









Tutaj możesz zostawić komentarz: