Małe rozjaśnienia w świecie zasypanym śniegiem

Przedostatni miesiąc roku jakoś naturalnie sprawia, że w naszych głowach coraz mocniej rozgaszczają się refleksje, myśli o nadchodzącym zakończeniu pewnego etapu i nowym początku. Mimowolnie coraz mocniej nasuwają się podsumowania, mniej lub bardziej optymistyczne, minionych miesięcy. Chociaż dla wielu z nas to niełatwy moment, jak się okazuje można poczuć „rozjaśnienie”, nawet jeśli rzeczywistość trochę to utrudnia.

Śnieg jak co roku zaskoczył wszystkich (prawie)

Zima przyszła szybciej niż się spodziewaliśmy, chociaż na pewno dla nikogo nie była większym zaskoczeniem niż dla PKP. A przecież wystarczyłoby, że polskie koleje wzięłyby przykład ze sklepów i marek, które już od września są gotowe na zimowo-świąteczny sezon, dzięki czemu już w listopadzie święta hulają na pełnej i śnieg nikomu nie jest straszny.

Pozostając na chwilę w temacie zbliżającego się grudnia, wydaje się, że sposób idealny na rozjaśnienie – i to zarówno dosłowne jak i metaforyczne, znalazły władze Pragi. Na jednej z ulic czeskiego miasta zawisły bowiem nietypowe, ale niesamowicie urocze iluminacje świetlne. Autorami tych projektów są przedszkolaki, ponieważ dekoracje zostały stworzone na podstawie stworzonych przez dzieci rysunków. Jest to także początek nowej tradycji, która ma być kontynuowana w przyszłych latach. Według nas, pomysł jest świetny!

A skoro o tradycjach mowa, w listopadzie wszystkim miłośnikom drwala, na jego powrót, i to w 5 smakach, serca zabiły mocniej. Burger zawitał w pierwszej kolejności do Poznania i z tej okazji zrobiło się tam nawet jaśniej! Na ekranach termowizyjnych znajdujących się na elewacji i we wnętrzu McDonalds’a można było zobaczyć jak „cieplej” robi się w lokalu wraz z pojawianiem się kolejnych gości.

Edukacja, rozrywka i AI – połączenie idealne?

W tym miesiącu do Polski zawitała też pewna, doskonale znana wielu z nas zielona sowa, która najwyraźniej ma zamiar zrobić tu trochę zamieszania. Duolingo wprowadziło bowiem polskojęzyczne konto na Instagramie i TikToku. Na razie Sowa powoli się rozkręca, zobaczymy czy zyska tu sympatyków swoich przygód i jak przetrwa najbliższe miesiące w naszym kraju.

Pojawianie się kolejnych newsów dotyczących nowych projektów wykorzystujących AI to chyba jeden ze stałych elementów naszej obecnej rzeczywistości. Do tego, że w edukacji sztuczna inteligencja coraz częściej przejmuje stery nie trzeba nikogo przekonywać. I tak tym razem za sprawą AI w nowej kampanii informacyjnej Ministerstwa Energii występuje nikt inny jak Maria Skłodowska-Curie. W ramach projektu „Czas zrozumieć Atom” polska noblistka przybliża temat energii jądrowej.

W świecie rozrywki też nie brakuje kolejnych eksperymentów związanych z AI. Na przykład podczas niedawnego koncertu Maty, na telebimach fani w pewnym momencie ujrzeli ujęcie na publiczność, jednak wszystkie z osób pod sceną „przybrały” twarz artysty. Było to możliwe, dzięki wykorzystaniu technologii deepfake na żywo. Takim sposobem każdy na chwilę, chcąc nie chcąc, stał się Matą.

Movember, czyli pomówmy o zdrowiu mężczyzn

Listopad to też czas kiedy przypominamy o zdrowiu mężczyzn. Movember, czy wąsopad, bo oczywiście o tej kampanii mowa, jak co roku apeluje i podkreśla jak ważne są regularne badania. Na szczęście dzięki temu, że mówi się o tym coraz więcej, świadomość tematu rośnie. Zdecydowanie trzeba to podkreślać i nie tylko w tym jednym miesiącu w roku, dbać o swoje zdrowie, bo przecież to właśnie jest objaw siły. Do akcji dołożyli swoją cegiełkę m.in. Robert Lewandowski, Kuba Błaszczykowski, Borys Szyc czy Robert Makłowicz.

Zdrowie fizyczne to jedno, natomiast to, co jest w środku również potrzebuje uwagi i zaopiekowania. W listopadzie Answear wraz z Fundacją Nie Widać Po Mnie wspólną kampanią otwierają przestrzeń na rozmowę o współczesnej męskości. Pytają co tak naprawdę oznacza bycie mężczyzną w obecnych czasach. Czy jest tu miejsce na pokazywanie emocji, powiedzenie wprost o poczuciu bezradności, lęku czy odsłonięcie swoich słabości? Mogłoby się wydawać, że jesteśmy już w punkcie, gdzie odpowiedzi na te pytania są oczywiste. Jednak czy na pewno?

Silesia Sign-Fest – Festiwal Sztuki Głuchych

Jeśli jesteście z nami trochę dłużej, z pewnością zauważyliście, że pojawiają się u nas tematy związane z osobami G/głuchymi i polskim językiem migowym. Nie mogłybyśmy więc nie wspomnieć o zainicjowaniu nowego festiwalu Silesia Sign-Fest, poświęconego Kulturze Głuchych, który odbył się w Katowicach. Jego celem jest szerzenie wiedzy wśród osób niesłyszących i słyszących, pokazanie przeróżnych form artystycznych, w których Głusi biorą udział zarówno jako artyści, jak i odbiorcy oraz zwrócenie uwagi na bariery, często wykluczające z doświadczania życia kulturalnego. W ramach festiwalu odbyły się wykłady, wystawy, warsztaty oraz pokazy filmowe, a wszystkie były tłumaczone na polski język foniczny. To zdecydowanie bardzo potrzebny krok i mamy nadzieję, że każdy kolejny będzie rozjaśniał te kwestie mocniej!

Rozjaśniające nowości muzyczne na jesienne przesilenie

Chociaż dla wielu to jeden z cięższych okresów w roku – zarówno fizycznie, bo mało kto w listopadzie uniknie choćby lekkiego kataru, jak i psychicznie, bo wszechobecna szarówka potrafi namącić w głowie – to jednak jesienno-zimowe przesilenie potrafi być rozjaśniające. Opowiedziało o tym co nieco EKHTO w nowym singlu, przekonując, że fajnie jest w tym okresie – często traktowanym jako czas, który „trzeba przetrwać” – wyjść ze strefy komfortu i przeciwstawić się rutynie.

Listopad obfitował w rozjaśniające, ale nie zawsze w oczywisty sposób, premiery muzyczne. Natalia Przybysz narobiła smaka na „Ramen”, a co niektórzy mieli nawet okazję otrzymać swoją porcją ciepłej zupy od samej artystki.

Michał od kości zachęcał wszystkich by „dzisiaj raczej nie sprzątać”. Ale dać sobie za to przestrzeń na przemyślenia, które potrafią mocno uwierać. O „zabawie w chowanego” i odnajdywaniu siebie między zagubieniem a pragnieniem bliskości drugiego człowieka śpiewali zaś w totalnie poruszający sposób Szefner i SABINA.

W połowie listopada zrobiło się też rozgrzewająco dzięki premierze najnowszego i bardzo wyjątkowego albumu Maryli Rodowicz. Ostatni singiel promujący to wydawnictwo „Niech żyje bal”, do którego artystka zaprosiła Błażeja Króla, Misię Furtak oraz Igora Herbuta, w dwa tygodnie po premierze zyskał niemalże 2 miliony wyświetleń. I totalnie się nie dziwimy, bo ciężko nie odczuć dreszczy na ciele słuchając utworu w wersji łączącej niesamowite głosy i wrażliwości artystów.

Rozjaśnienie w listopadowym wydaniu było dla nas sposobem na poszukanie impulsów, które nadawały rzeczywistości nieco jaśniejszego tonu. I chociaż w tym miesiącu przygaszenie jest czymś zupełnie normalnym, to dobrze znaleźć coś, co posłuży nam za lampkę, nawet z delikatnym, ale jednak ciepłym światłem. I tego bardzo Wam życzymy! A w grudniu stawiamy na spokojne wyciszenie, z rozjaśnionymi myślami.

Zobacz także inne Zapowiadanki.