Czy odsłonięcie wszystkich kart przed drugą osobą jest słuszne? „Na pamięć”, najnowszy singiel Kasoil i zarazem ostatni przed wydaniem EP1, stawia słuchacza przed tą refleksją. Nocna podróż, strzępki rozmów i odwrócony slogan Brodki „Znasz mnie na pamięć”, pokazują złożoność długotrwałej relacji, rutynę i pragnienie jej przełamania.
Czy warto dać się poznać „Na pamięć”
„Na pamięć” to singiel, w którym artystka sięga po narrację opartą na niejednoznaczności i emocjonalnym zawieszeniu. Nocna podróż, urwane dialogi i cisza pomiędzy słowami budują obraz relacji trwającej na tyle długo, że granica między bliskością a znużeniem zaczyna się zacierać. Odwrócony cytat „Znasz mnie na pamięć” nie jest tu jedynie popkulturowym mrugnięciem okiem, ale nośnikiem sensu — pytaniem o to, czy całkowite poznanie drugiej osoby jest spełnieniem, czy początkiem emocjonalnej stagnacji. Kasoil nie formułuje jednoznacznych tez, raczej zostawia słuchacza w stanie lekkiego niepokoju, zmuszając do konfrontacji z własnymi doświadczeniami. Jak przyznaje Kasoil:
Gdybym była superbohaterką, to chciałabym mieć moc, która pozwalałaby mi wymazywać wspomnienia. Mogłabym wtedy odkrywać w kółko smaki i zapachy, poznawać ponownie tym samych ludzi, robić pierwsze wrażenie za każdym razem. Podczas tworzenia tej piosenki wydawało mi się, że rzucam zaklęcie – wtedy kiedy krzyczałam „zapomnij, naprawdę chciałam, aby tak się stało. Najbardziej się boję, że ktoś pozna mnie zbyt dobrze, odkryje absolutnie wszystko, a zaraz szybko się znudzi. Działa to w obie strony – przeraża mnie relacja rokująca na lata, bo co jeśli razem z tej nudy umrzemy?
Surowa, minimalistyczna produkcja
Warstwa muzyczna „Na pamięć” konsekwentnie wspiera intymny charakter tekstu. Produkcja jest oszczędna, surowa i pozbawiona zbędnych ozdobników, co pozwala wybrzmieć emocjom zamiast przykrywać je aranżacyjnym nadmiarem. Nostalgiczny, refleksyjny klimat budowany jest przez przestrzeń i subtelność, a nie przez wyraźne muzyczne kulminacje. Rapowany wokal lokuje utwór bliżej alternatywnego, emocjonalnego lo-fi hip-hopu niż klasycznej formy popowej, co dodatkowo podkreśla jego osobisty charakter. Kasoil, podobnie jak w poprzednich wydawnictwach, unika jednoznacznych sformułowań, co sprawia wrażenie artystki, która sama wciąż próbuje zrozumieć emocje, o których opowiada.
Co wiemy o artystce?
Kasoil, czyli Kasia Nurczyk, to wokalistka i autorka tekstów z Mazowsza, od pięciu lat aktywna na trójmiejskiej scenie muzycznej. Zaczynała jako liderka zespołu „pestka”, dziś rozwija solowy, projekt we współpracy z producentami, przede wszystkim z Ajzeją (Pawłem Beliną). W jej twórczości słychać inspiracje popem, hip-hopem i szeroko pojętą alternatywą, co przynosi na polską scenę brzmienia, które dotąd kojarzyły się wyłącznie z zagranicznymi produkcjami. Minął rok od ukazania się jej debiutanckiego albumu „Głód”. Zaraz potem, jako część duetu songwritersko‑producenckiego z Ajzeją została finalistką konkursu „Będzie Głośno” radiowej Czwórki, zdobywając dodatkowo dwie z trzech nagród sponsorskich za tekst i muzykę do utworu „Wyrosłam”. Artystka występowała na scenach stołecznych i trójmiejskich, współtworzyła line-up, festiwalu Trzymaj, supportowała Miłego ATZ podczas GFEST.
Artykuł powstał na podstawie materiału prasowego
Zapraszamy również do zobaczenia artykułów z cyklu Poznaj Muzyków.









Tutaj możesz zostawić komentarz: