„bies” to singiel, który dla imasleep ma znaczenie graniczne. Zespół kojarzony z filmową wrażliwością i organicznych brzmień, po raz pierwszy sięga po język polski, otwierając swoją twórczość na nowy poziom intymności. Utwór zapowiada drugi album grupy „vermilion”. To spokojny, ale wyraźny sygnał zmiany, w którym forma i treść spotykają się w punkcie pełnej szczerości.
imasleep tym razem po polsku
Zespół imasleep debiut ma już za sobą, jednak ich najnowszy singiel to wyraźne otwarcie nowego etapu w karierze. „bies” jest pierwszym utworem grupy, w którym pojawia się polski tekst, a jednocześnie kolejnym, zapowiadającym drugi album „vermilion”.
Utwór podejmuje temat rozdźwięku między potrzebą kontroli a nieuchronnym poczuciem zagubienia. „bies” można odczytać jako opowieść o próbie uporządkowania życia poprzez cele, ambicje i narracje sukcesu — mechanizmy obronne wobec lęku, który pozostaje niewypowiedziany. To refleksja nad tym, jak w świecie przyspieszenia i cyfrowej abstrakcji coraz trudniej przyznać się do własnych emocji oraz jak łatwo zatracić kontakt z własnym człowieczeństwem.
Tytułowy „bies”, zaczerpnięty ze słowiańskich wierzeń jako istota wroga człowiekowi, w interpretacji imasleep staje się metaforą wewnętrznego strachu. Nie jest potworem z zewnątrz, lecz cieniem towarzyszącym vermilionowi — bohaterowi albumu — ucieleśnieniem frustracji, lęku i emocjonalnych napięć. „bies” to moment konfrontacji, w którym nie ma prostych odpowiedzi ani łatwej ucieczki.
Muzycznie singiel pozostaje wierny charakterystycznej estetyce zespołu: organicznym brzmieniom i filmowej narracji dźwiękowej, uzupełnionej subtelną elektroniką. Wprowadzenie języka polskiego nie jest stylistycznym eksperymentem, lecz świadomym gestem, który pogłębia intymność przekazu i pozwala na nowy poziom emocjonalnej precyzji.
imasleep, czyli trio z olbrzymią wrażliwością
imasleep to trio z Wrocławia tworzone przez Karola, Olę i Filipa. Ich muzyka wyrasta z potrzeby porządkowania emocji i budowania z nich dźwiękowych narracji — takich, które nie tłumaczą wprost, lecz prowadzą słuchacza przez stany, napięcia i niedopowiedzenia. To twórczość osadzona na styku wrażliwości i niepokoju, gdzie rzeczywistość traci ostre kontury, a sen przestaje być bezpieczną ucieczką. Drugi album zespołu, vermilion, układa się w zwartą, konceptualną całość. To historia bohatera funkcjonującego w stanie zawieszenia — między stratą a potrzebą ponownego zdefiniowania siebie. Kolejne utwory wyznaczają kolejne punkty tej drogi: od zatrzymania i emocjonalnego paraliżu, przez narastający sprzeciw i gniew, aż po niepewną próbę oswojenia przeszłych doświadczeń. Warstwa dźwiękowa imasleep opiera się na precyzyjnym balansie pomiędzy elektroniką a żywym, organicznym brzmieniem. Zespół operuje kontrastem: intymnością i przestrzenią, ciszą i napięciem, prostotą i filmową dramaturgią. vermilion to album, w którym grupa konsekwentnie pogłębia swoją estetykę — stawiając na emocjonalną prawdę, introspekcyjny charakter i świadomie budowaną dźwiękową głębię.
Materiał prasowy od Będzie Ciężko
Zapraszamy również do zobaczenia artykułów z cyklu Poznaj Muzyków.









Tutaj możesz zostawić komentarz: