Ostatni singiel przed premierą pierwszej EP-ki Irys to utwór, który nie zostawia niedomówień. „Rdza” to brzmieniowa i emocjonalna eksplozja, za którą stoi autentyczna historia i wyraźny głos młodej artystki.
„Rdza” to nie tylko zapowiedź nadchodzącej EP-ki Irys – to jej najbardziej bezpośrednia i intensywna opowieść. Artystka porusza temat lęku, który wnika głęboko i nie daje się łatwo wypędzić. W tekście i brzmieniu czuć gniew, zmęczenie, ale też akceptację – zgodę na to, że pewne uczucia mogą towarzyszyć nam na stałe. Utwór wyróżnia się spośród pozostałych nagrań z EP-ki szybkim tempem i stanowczością. Za produkcję „Rdzy” odpowiada Marcin Przybyłowicz – kompozytor znany m.in. z pracy przy grze „Wiedźmin 3: Dziki Gon”.
Składam się ze stresu i obaw. „Rdza” zrodziła się z mojej frustracji, że nie mogę się tego pozbyć. Czasem mam wrażenie, że lęki oblepiają całe moje ciało i jedyne, o czym marzę, to wydrapanie ich żywcem. Napisałam ten numer w 2023 roku, kiedy widocznie chciałam się wykrzyczeć, wyrzucić z siebie to, że nieważne, jak bardzo próbuję – to nie mija. Jestem zła, że taka jest postać rzeczy. Może kiedyś się uwolnię, ale na razie tkwię w tej złości i godzę się z nią.
Materiał prasowy
Zapraszamy również do zobaczenia artykułów z cyklu Poznaj Muzyków.









Tutaj możesz zostawić komentarz: