Czekamy na właściwy moment, lepszy dzień, spokojniejszą przyszłość i okoliczności, które w końcu pozwolą nam zacząć żyć tak, jak naprawdę chcemy. W singlu „W Zawieszeniu” Nawłoć przygląda się temu stanowi – momentowi, w którym między codziennymi trudnościami, pragnieniami i brakiem siły odkładamy decyzje oraz marzenia na nieokreślone „później”. Metaforą tego oczekiwania staje się letnia kurtka, gotowa na swój czas.
Czekanie na lepszy moment
Życie nie składa się tylko z dobrych momentów. Przeplatają się w nim chwile ekstazy, zwyczajnej codzienności i dni, w których chcielibyśmy przyspieszyć zegar, aby minęły czym prędzej i pozwoliły nam wrócić do poczucia względnej normalności. O tych ostatnich, w swoim najnowszym singlu, opowiada zespół Nawłoć. „W Zawieszeniu” mówi o tym, że każdy z nas na coś czeka. Jednak nie mamy na tyle sił, aby przyspieszyć bieg wydarzeń i często pozostajemy w zawieszeniu między tym, czego pragniemy, a tym, z czym się mierzymy. Jak przyznaje Kaja Szwarnóg:
Tę piosenkę napisaliśmy z Marcinem Gontarzem zafascynowani progresją akordów tzw. „zawieszonych”, postanowiliśmy zgłębić tematykę trwania w zawieszeniu. Bohaterką tekstu stała się letnia kurtka, która podczas chłodnych dni wisi w szafie oczekując cieplejszej pogody. Kurtka ta stała się metaforą kondycji psychicznej, poczucia niedostosowania do warunków zewnętrznych oraz przeżywania gorszego czasu, który trzeba przeczekać. Przy tym kurtka, a zarazem osoba, jest „idealna na lato” a więc na sprzyjające okoliczności, „cienka i szybko przemaka” czyli cechuje się niską odpornością na życiowe burze, „od dawna w niej guzików brak” co oznacza, że ma już pewien bagaż doświadczeń. Obserwując inne gatunki odzieży, lepiej do chłodu przystosowane („puchy, płaszcze, kożuchy”) pozostaje jej czekać „na swój czas”. Pomimo że wpadanie w stan znieruchomienia i dysocjacji pozbawia ją elementów kluczowych dla jej natury („boi się tak stracić swój smak”), to jednak pozostaje w przekonaniu, że słońce w końcu nadejdzie.
Jest jeszcze inny rodzaj zawieszenia, do którego kieruje nasze myśli tekst tego utworu. Często bowiem mamy tendencję do odkładania życia na później. Planujemy coś zrobić, gdy będą lepsze okoliczności, ubrać się w ładną kreację wtedy, gdy będzie okazja, czy wręcz odpocząć dopiero wtedy, gdy warunki będą sprzyjające. To psychologiczne spojrzenie na ludzką naturę, która, podobnie jak letnia kurtka, potrafi trwać w uśpieniu, czekając na właściwy moment. Żyjąc nadzieją na lepsze jutro, zawieszamy swoje pragnienia i odkładamy je na później, wierząc, że w końcu nadejdzie czas, w którym znów będziemy mogli w pełni z nich korzystać.
Nawłoć, czyli czas na nową definicję jazzu
Nawłoć to krakowski zespół, który konsekwentnie rozwija autorskie brzmienie na pograniczu indie jazzu, muzyki elektronicznej i akustycznych inspiracji. Pięcioosobowy skład tworzą Kaja Szwarnóg, Kiryl Matsenka, Maja Kuzińska, Marcin Gontarz oraz Mikołaj Rodzaj. Ich twórczość wyróżnia się swobodnym przenikaniem zaplanowanych form z improwizacją, dzięki czemu każda kompozycja zachowuje przestrzeń na spontaniczność i muzyczny dialog.
Za warstwę tekstową i kompozytorską odpowiada Kaja Szwarnóg. W utworach inspiruje się zjawiskiem synestezji, poszukując dźwiękowych odpowiedników obrazów, kolorów i miejskich krajobrazów. Wrażliwość ta przekłada się na muzykę, która stawia na atmosferę, emocje i wieloznaczność, zamiast prostych narracji czy gatunkowych schematów.
W 2023 roku zespół wydał debiutancką EP-kę, będącą zapowiedzią albumu „Na skraju miasta”, którego premiera planowana jest na jesień 2026.
Materiał prasowy
Zapraszamy również do zobaczenia artykułów z cyklu Poznaj Muzyków.









Tutaj możesz zostawić komentarz: