Zapach dojrzałych moreli, muzyka słuchana na Discmanie i letnie dni, które zdawały się nie mieć końca. Monika Kowalczyk i Agnieszka Musiał spotykają się w singlu „Tapeta 2001”, by wspólnie wrócić do świata dziecięcych wspomnień i emocji, które mimo upływu lat nie tracą intensywności. To ciepła, osobista opowieść o dorastaniu, nostalgii i chwilach, do których wciąż chcemy wracać.
Piosenka niczym fotografia z wakacji
Monika Kowalczyk ma wyjątkowy dar opowiadania o emocjach, które wydają się małe, dopóki nie uświadomimy sobie, jak wiele dla nas znaczą. W jej twórczości nostalgia nie jest jedynie tęsknotą za przeszłością. To także zachwyt nad chwilami, które kiedyś przeżywaliśmy zupełnie naturalnie, nie wiedząc jeszcze, że po latach będziemy do nich wracać z takim wzruszeniem. Podobny nastrój przynosiły „Piegi”, a teraz artystka zaprasza słuchaczy do świata „Tapety 2001”. Tym razem towarzyszy jej Agnieszka Musiał, wokalistka, której twórczość Monika od dawna podziwia. Głosy obu artystek splatają się swobodnie, jakby od początku miały opowiadać tę historię razem. Jest w tym bliskość, lekkość i przestrzeń na emocje, których nie trzeba nazywać wprost.
Agnieszka Musiał przyznaje:
Uwielbiam wrażliwość Moniki. Cieszę się, że mogę być częścią „Tapety 2001”, która przenosi mnie prosto do lat 2000, do Discmana, słuchania płyt od początku do końca i świata, w którym internet nie był jeszcze centrum wszystkiego. Jest w tym dla mnie dużo nostalgii za tamtym czasem, za prostotą i trochę innym sposobem przeżywania muzyki.
Smak moreli z działki i marzenia, które spełniają się po latach
W opowieści Moniki Kowalczyk szczególne miejsce zajmują smaki, zapachy i kolory dzieciństwa. To one potrafią przechować emocje znacznie dłużej niż konkretne wydarzenia. Wystarczy jeden znajomy aromat albo obraz letniego popołudnia, by pamięć otworzyła drzwi do świata, który wydawał się wtedy nieskończenie wielki. W „Tapecie 2001” ważne są właśnie takie drobiazgi.
Mam wrażenie, że sentyment do dawnych czasów nie mija. U mnie nostalgia to właśnie „never ending story”. Idealizuję to, co było kiedyś, tęsknię i wspominam upajający smak moreli z działki ROD. Mam wrażenie, że nigdy potem nie czułam tak intensywnie smaków, kolorów i zapachów. Ta piosenka to moje pożegnanie ze światem dzieciństwa, ale i jednocześnie wchodzenie w nie „jedną nogą”, żeby jeszcze na chwilę coś zobaczyć, uchylić rąbka pamięci i wejść w fotografie z rodzinnego albumu – mówi Monika Kowalczyk.
Monika nie opowiada wyłącznie o tym, co minęło, ale również o tym, co nadal w niej żyje. A fakt, że w tej osobistej podróży towarzyszy jej Agnieszka Musiał, dodaje piosence kolejnego wymiaru. Dla Moniki to spotkanie z artystką, którą od dawna ceniła, a dla słuchaczy okazja, by usłyszeć dwie wrażliwości połączone wspólnym językiem emocji. „Tapeta 2001” przypomina, że dorastanie nie musi oznaczać odcinania się od przeszłości. Można przecież iść dalej, zabierając ze sobą tamto lato, ulubione melodie i obrazy, które wciąż wywołują uśmiech.
Materiał prasowy
Zapraszamy również do zobaczenia artykułów z cyklu Poznaj Muzyków.









Tutaj możesz zostawić komentarz: