21 Gram – uzależniająca energia czwórki przyjaciół

archiwum prywatne 21 Gram

Czym może zaskoczyć funkowa muzyka czwórki mężczyzn, którzy chcą bawić się na scenie i dzielić emocjami z odbiorcami? W przypadku 21 Gram, niemalże wszystkim. Są jak brakujący puzzel we współczesnej muzyce. Potrafią opowiadać o prostych, ale też tych skomplikowanych emocjach, w przystępny sposób, nie tracąc przy tym swojego własnego sposobu komunikacji.

Wspólne doświadczenia, które łączą

21 Gram to zespół, który współtworzy czwórka przyjaciół: Kacper Andrzejewski, Filip Dzierżawski, Kuba Kowalczyk i Mateusz Krawczyk. Ich wspólna, muzyczna przygoda, miała swój początek u progu studenckiego życia.

Wszystko zaczęło się na Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Studiowaliśmy na jednym roku, na kierunku Jazz i Muzyka Estradowa i szybko okazało się, że jara nas podobna muzyka, śmieszą podobne żarty, nie lubimy rano wstawać i późno chodzimy spać. Zaowocowało to wynajęciem wspólnego mieszkania, w którym mieszkaliśmy we trójkę (Kacper, Filip i Kuba). Jako, że nasze lokum znajdowało się na trasie między akademią muzyczną, a najbardziej popularnym klubem jazzowym w mieście, z miejsca stało się centrum życia rozrywkowego naszego wydziału. Dziesiątki muzyków, którzy przetoczyli się przez nasze mieszkanie, setki godzin przesłuchanej muzyki, imprezy do rana, wybite szyby, zapchana toaleta – to wszystko sprawiło, że z kolegów staliśmy się przyjaciółmi i zaczęliśmy myśleć o założeniu zespołu.

Pierwsze wspólne próby i występy były dopiero początkiem drogi, która zaprowadziła ich na większe i mniejsze sceny. Każdy kolejny projekt tylko utwierdzał ich w przekonaniu, że to, co robią, ma sens. Muzyka, jaką tworzą, pełna jest emocji, niebanalnych brzmień i zdobywa coraz szersze grono odbiorców i odbiorczyń, a przyjaźń, która zaczęła się w studenckim mieszkaniu, trwa do dziś, przekładając się na wyjątkową energię podczas koncertów i pracy twórczej.

Czas na to, by pokazać swoją twórczość

Istnieje przekonanie, że nie powinno pokazywać się światu całej swojej twórczości. Najwyraźniej kierowali się tym również Artyści z 21 Gram. Takie podejście, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, jest niezwykle doceniane. Pokazuje ono bowiem, że muzyka nie zawsze musi być produktem do natychmiastowego podania publiczności. Czasem jest czymś bardziej intymnym, osobistym, a jej ostateczny kształt to wynik długiego procesu wyboru tego, co faktycznie zasługuje na to, by być usłyszanym.

Na początku były to nieśmiałe próby w akademickich ćwiczeniówkach, pierwsze i często nienajlepsze teksty oraz kompozycje, aż w końcu doszliśmy do momentu, w którym uznaliśmy, że czas, aby nasza muzyka ujrzała światło dzienne. Na strychu jednej z bydgoskich bibliotek nagraliśmy wersję live utworu „Spleceni”. Od tego czasu minęło 6 lat, wszyscy, za wyjątkiem naszego perkusisty Mateusza przeprowadziliśmy się do Warszawy i rozpoczęliśmy pracę jako muzycy w różnych projektach, co niestety odciągnęło nas na dłuższą chwilę od tworzenia własnej muzyki.

Od czasu wydania utworu „Spleceni” w wersji live wokal Kacpra stał się dojrzalszy, pełniejszy. Na pewno, co również warto zaznaczyć, obecnie lepiej eksponowane są również emocje Artysty, co ciekawie łączy się z nieco eklektycznymi brzmieniami. Słyszymy tam zarówno elementy funku, rocka, ale również jazzu. Nie brakuje dynamicznych, pulsujących rytmów, jak i bardziej nastrojowych, refleksyjnych momentów. I chyba to czyni twórczość 21 Gram wyjątkową, unikatową i zachęcającą do tego, aby odkrywać ją kawałek po kawałku.

Czas, aby postawić na siebie!

Najważniejsze, to znaleźć na siebie sposób. Zespół postawił na pokazanie swojej wrażliwości i muzykalności podczas serii coverów balkonowych.

W czasie pandemii, jak większość osób pracujących w usługach, mieliśmy zdecydowanie więcej czasu wolnego, co zaowocowało powstaniem naszej pierwszej, debiutanckiej EPki. Do dwóch utworów z tej minipłyty powstały teledyski, które (jak na nasze oczekiwania) przyjęły się bardzo dobrze. Dało nam to motywację do dalszej pracy, ale wir innych obowiązków sprawił, że zespół znowu odszedł na dalszy plan. Wszystko zmieniło się w czerwcu tego roku, kiedy postanowiliśmy, że czas najwyższy postawić na siebie i zaczęliśmy spotykać się znacznie częściej, aby wspólnie tworzyć. Powstała cała seria coverów balkonowych, którymi zachęciliśmy nowych słuchaczy i powoli zaczęliśmy wychodzić z bańki zespołu, który tworzy muzykę dla rodziny i znajomych.

21 Gram – jaka przyszłość czeka zespół?

Z pewnością ta muzyka może otworzyć serca wielu słuchaczy i słuchaczek, co zresztą dzieje się już w tym momencie. Ich kolejne single, jak i debiutancki minialbum „21 Gram” to zdecydowanie mieszanka wybuchowa, która może być zapowiedzią tego, czym jeszcze mógłby nas zaskoczyć zespół.

Singiel „Tu i Teraz” okazał się sporym sukcesem, a udział Kacpra w The Voice of Poland sprawił, że nasza muzyka zaczęła się nieść znacznie szerzej niż dotychczas. Obecnie mamy w planach wydawać kolejne single oraz zagrać kilka koncertów, ponieważ granie na żywo i dzielenie się ze słuchaczami swoimi emocjami jest tym, co kręci nas najbardziej.

Mamy zatem nadzieję, że tych koncertów będzie coraz więcej, a po minialbumie pojawią się kolejne wydawnictwa, które, tak jak opublikowane już dotąd utwory, rozkochają słuchaczki i słuchaczy.

Zachęcamy też do odwiedzenia zespołu 21 Gram na Instagramie, YouTube oraz Spotify.

Zapraszamy również do zobaczenia innych artykułów z cyklu Poznaj Muzyków oraz posłuchania playlisty z utworami wszystkich Artystek i Artystów.