Zastanawiając się nad hasłem przewodnim na maj wahałyśmy się nad kilkoma propozycjami. Ostatecznie postawiłyśmy na „zanurzenie”, chociaż tak naprawdę chodzące nam po głowach „wybory” i „różnorodność”, także pasowałyby doskonale. Zanurzałyśmy się w codzienności, smakach i zapachach, chwilach odpoczynku i pracy, dźwiękach, ale również ciszy. A w czym zanurzali się inni? Artyści, studenci, marki i my, jako Polacy?
Wyjątkowo zimny maj
Po ciepłych kwietniowych dniach, kiedy odgrzebaliśmy w szafach lżejsze ubrania, a nadzieje na sezon letnich spacerów, beztroskiego wygrzewania się na kocach i trawie, zostały w pełni rozbudzone, przyszedł on – wyjątkowo zimny maj. Najzimniejszy od 34 lat! Pogoda z dnia na dzień – ba! z godziny na godzinę – zaskakiwała jeszcze bardziej. Wszyscy meteopaci łapali się za głowy z bólu i niedowierzania, a letnie plenerowe koncerty, nieraz przypominały bardziej klimatem noc sylwestrową.
W maju nie zabrakło również okazji do świętowania! Oprócz tych doskonale znanych, na początek miesiąca przypadły także Dzień Grilla – z oczywistych względów – i Międzynarodowy Dzień Harry’ego Pottera, gdyż 2 maja to rocznica Bitwy o Hogwart. A skoro już o Harrym mowa, z pewnością żaden fan i żadna fanka magii nie może przegapić odbywającej się obecnie nieopodal Krakowa wystawy „Harry Potter™: The Exhibition”. My mamy jeszcze przed sobą to doświadczenie, jeśli Wy też, a chcielibyście zanurzyć się w czarodziejskim świecie, pamiętajcie, że czas jest do 17 sierpnia.
Do egzaminów dojrzałości przystąpili maturzyści, a studenci tradycyjnie świętowali. Niektórzy swoje pierwsze juwenalia, inni dotrwanie do kolejnych, nabierając tym samym energii do czekającej za rogiem sesji. Celebrowały również Mamy! A jako, że Mama 1/2 Zapowiedz jest bibliotekarką, nie możemy nie wspomnieć o 8 maja, czyli Dniu Bibliotekarza i Bibliotek. Nie byłybyśmy sobą, gdybyśmy nie wspomniały też o Międzynarodowym Dniu Herbaty, 21 maja, który osobiście – obchodzimy codziennie.
Chociaż vibem maj przypominał bardziej luty, to na ryneczku Lidla i innych lokalnych straganach zaczęły pojawiać się wyczekane przez wielu z nas sezonowe owoce i warzywa. To był zdecydowanie czas szparagów! Do akcji wkroczyły też truskawki, które za sprawą ceny, stały się niemal dobrem luksusowym. A już mniej lokalnie, a bardziej globalnie, do okazałego grona pistacjowych produktów dołączyły McFlurry. Chociaż oficjalnie pod koniec kwietnia, to właśnie w maju mniejsi i więksi smakosze testowali nowość, cieszącą się ogromną popularnością w McDonald’s. Ale to już chyba nikogo nie dziwi. Pozostaje czekać na kolejne pistacjowe pomysły od marek. Są już kosmetyki inspirowane dubajską czekoladą, biżuteria, to może jakaś kolekcja obuwia od Pumy, czy Adidas? Pożyjemy, zobaczymy!
Zanurzenie w sztuce, kulturze i naturze
Jedne z najcudowniejszych zanurzeń to te w naturze. Bardzo możliwe, że podobnego zdania jest Asia Muzyka – twórczyni szklanej biżuterii, której najnowsza kolekcja Coral powstała z zetknięcia dwóch żywiołów – wody i ognia. Odzwierciedla to połączenie bezbarwnego oraz koralowego szkła. Jeżeli lubicie nietuzinkowe oraz przyciągające spojrzenia dodatki, zajrzyjcie koniecznie na Instagrama i stronę Asi. Naturą zainspirowała się również marka Medicine. Stawiając tym razem na kolekcję we współpracy ze Słowińskim Parkiem Narodowym, z myślą o promocji tego wyjątkowego obszaru, a także zwiększenia świadomości na temat ochrony znajdujących się tam cennych siedlisk i gatunków. Warto dodać, że kolekcja wzbogacona jest też o aspekt edukacyjny, gdyż na metkach ubrań wyczytamy ciekawostki o zwierzętach i roślinach, jakie występują w parku. Ruchome wydmy, jeziora, lasy, dzika fauna. Czego chcieć więcej? Tylko słoneczka i urlopu!
Pozostając jeszcze chwilę w temacie wyjątkowych miejsc, w maju na Zapowiedz pojawiła się także rozmowa z Jankiem, który kilka lat temu pożegnał się ze swoim etatem w korpo i rozpoczął swoją podróżniczą przygodę z biletem w jedną stronę. Od tamtego czasu zanurza się w nowych miejscach, historiach, kulturze i przede wszystkim spotkaniach z drugim człowiekiem. Bo czy tak naprawdę jest lepszy sposób na poznawanie świata, ale i samych siebie?
Intensywne muzyczne emocje
Na rynku muzycznym działo się, oj działo! Ponad milion osób śledziło poczynania artystów i artystek w finale 12. edycji Must Be the Music. Zwycięzcami zostali Alien x Majtis, a na drugim miejscu uplasowali się Kuba i Kuba. Obydwa zespoły pojawiły się również na deskach sopockiego amfiteatru, podczas Polsat Hit Festiwal 2025. Oprócz tego można było zobaczyć występy najpopularniejszych polskich gwiazd, a także jubileusz zespołu Feel, na którym Piotr Kupicha zaśpiewał piosenkę „Pokonaj Siebie”. Zapomniał jednak, że w oryginalnej wersji śpiewał ją w duecie z Iwoną Węgrowską, o czym przypomniał mu jeden z dziennikarzy, zadając pytanie o wokalistkę.
Coraz większymi krokami zbliża się również wyczekiwany przez wielu festiwal Dawida Podsiadły – Zorza. I o ile dla odbiorców to jedna z wielu imprez rozrywkowych, dla kilku artystek i artystów, nieznanych szerszej publiczności, może okazać się to wyjątkowa okazja do pokazania swojej twórczości światu. W ramach Zorzy zorganizowana bowiem została inicjatywa wspierająca muzyków, fotografów, grafików, reżyserów i twórców video. Artystki i Artyści za sprawą materiałów w social mediach starali się przekonać Jury o swoim fenomenie, a efekty pracy zwycięzców będzie można zobaczyć właśnie podczas Festiwalu.
W maju niektóre miasta w Polsce wypełniły również słowiańsko elektro-rockowe dźwięki. A to za sprawą koncertów zespołu Chrust. Dodatkowym elektroniczno-synth-popowym akcentem był też support duetu EKHTO przed występem zespołu w Łodzi.
Światło dzienne ujrzał pierwszy krążek Dominika Dudka. Mimo że album nosi tytuł „WE ARE YOUNG (BUT ONLY ONCE”, to z tymi utworami możemy powrócić myślami do najmłodszych lat. To zdecydowanie jeden z ciekawszych albumów, jakie ostatnio pojawiły się na muzycznym rynku. I jesteśmy przekonane, że przypadną do gustu fanom zespołu Coldplay czy Jeffa Buckley’a.
Niełatwych tematów odważnie podjął się na swojej debiutanckiej EP-ce Mateusz Gędęk. Zwracając uwagę m.in. na sytuację polityczną, a także jej wpływ na życie nas wszystkich i traktując te utwory jako przestrogę, abyśmy nie obudzili się „po fakcie”.
Warto również wspomnieć o najnowszym albumie Damiano Davida. To nie tylko zbiór pięknych utworów, ale także interesujące podejście do warstwy wizualnej oraz samego wydania. „Funny Little Fears” ukazuje nowe oblicze wokalisty. Bardziej subtelne, pełne pokory, a jednocześnie emanujące pozytywną energią. Co ciekawe, krążek dostępny jest na kasecie, winylu oraz płycie CD. Choć niektórzy fani Måneskinu wyrażają rozczarowanie, zarzucając artyście granie pod publiczkę, warto dać tej płycie szansę. A jeśli my nie jesteśmy w stanie Was do tego zachęcić, koniecznie obejrzyjcie zapowiedź albumu oczami samego Damiano.
Końcówka maja przyniosła nam zaś „Loki”, czyli pierwszy długogrający album Shamy. Na tą płytę trochę się naczekałyśmy, ale było warto. Chillowy vibe, ludzkie problemy i przemyślenia, a w tym wszystkim oni – Basia i Jimi. O tym, że usłyszmy o nich jeszcze nie raz, jesteśmy przekonane i już dziś mówimy Wam „do zobaczenia pod wielkimi scenami na koncercie Shamy”. Wspomnicie nasze słowa.
Maj pod znakiem wyborów
Tegoroczny maj to także czas wyborów. Takich, na które nie mieliśmy wpływu i takich, gdzie nasz głos jest niezwykle ważny i znaczy bardzo dużo. Do tej pierwszej grupy należał m.in. wybór nowego papieża. Biały dym okazał się nie tylko niezwykle interesujący dla ludzi, ale i dla… mew. Jedna z nich podczas konklawe zajęła zaszczytne miejsce na dachu Kaplicy Sykstyńskiej, a przed ogłoszeniem zdążyła jeszcze nakarmić pisklę i tym samym stać się gwiazdą internetu.
Kontrowersje wywołała natomiast Eurowizja i zwycięstwo Izraela w głosowaniu widzów, a tym samym zajęcie 2 miejsca w całym konkursie. Ku ogromnym nadziejom Polaków, doskonała w każdym calu Justyna Steczkowska, ostatecznie uplasowała się dopiero na 14. miejscu, choć biorąc pod uwagę jedynie głosy publiczności znalazłaby się 7 oczek wyżej. Warto jednak wspomnieć, że nasza tegoroczna reprezentantka w przeciwieństwie do sytuacji z poprzednich lat, zdecydowanie zyskała wśród Polaków ogromne grono sprzymierzeńców, którzy wspierali Artystkę, ale także byli dumni z tego jak zaprezentowała nasz kraj podczas 69. Konkursu Piosenki Eurowizji. I biorąc pod uwagę poprzednie edycje, to naprawdę duża zmiana na plus! Zresztą liczby wyświetleń jakie pobija występ Justyny Steczkowskiej, a nawet TikToki mówią same za siebie.
Nieco ponad 67% Polaków postanowiło także oddać swój głos w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Fakt, że był to najwyższy wynik dla pierwszej tury od początku istnienia III RP naprawdę cieszy. Przed nami druga tura. Mamy nadzieję, że i tym razem jako naród pobijemy kolejny rekord frekwencji. Nie wahajcie się ani sekundy, oddajcie swój głos!
I niech stanie się on najlepszym podsumowaniem maja, ale również zapowiedzią tego, co czeka nas w najbliższych miesiącach.









Tutaj możesz zostawić komentarz: