Muzyka instrumentalna jest tym, co może nas uspokoić i wprowadzić w stan ukojenia. Zwłaszcza w świecie, gdzie jeden bodziec, zastępuje kilka innych. Dziś potrzebujemy dla siebie wyrozumiałości, cierpliwości oraz poczucia zatrzymania. Na szczęście rodzajów tego typu twórczości wciąż przybywa. Przykładem może być bassic chill, komponujący gitarowe utwory, które koją i wyciszają.
Od planów do działania
bassic chill, czyli Marcin Majecherek, swoją przygodę z muzyką zaczął dosyć niewinnie, bo od pianina. Najwidoczniej jednak między nim, a instrumentem zaiskrzyło na tyle porządnie, że postanowił szukać innych brzmień, już poza pierwotnie wybranym instrumentem. To wszystko zaprocentowało nagraniem płyty z muzyką instrumentalną oraz utworami, które dziś mogą towarzyszyć nam w codzienności.
Przygodę z muzyką zacząłem w wieku 7 lat od pianina. Kilka lat później doszła do tego gitara elektryczna i basowa. Zamarzyłem wtedy o studiach się na Wydziale Jazzu w Katowicach i kilka lat później spełniłem to marzenie. Projekt bassic chill powstał jeszcze przed studiami – chciałem spróbować grać koncerty samemu. Spodobało mi się, więc zacząłem to rozwijać i pisać autorskie utwory. Okazało się, że pandemia pomogła mi w znalezieniu czasu na to, żeby zebrać to w materiał na płytę i tym sposobem w 2022 roku wydałem mój debiut – płytę WITHIN.
To muzyka działająca na zmysły, pozwalająca odpłynąć, zrelaksować się. I przede wszystkim powiedzieć sobie „STOP”, jako człowiekowi, a nie trybikowi codziennego pędu. Nie inaczej jest w przypadku płyty „Waves”.
„Waves” – fale gitary barytonowej
Nowy album bassic chill to podróż w głąb dźwięku, gdzie minimalizm spotyka się z emocjonalną głębią, a techniczna precyzja współgra z intuicyjnym podejściem do tworzenia muzyki. Artysta od lat eksperymentuje z formą i brzmieniem, konsekwentnie rozwijając swój język muzyczny, w którym gitara staje się nie tylko instrumentem, lecz pełnoprawnym narratorem. Na „Waves” ten język przyjmuje jeszcze bardziej intymny i refleksyjny wymiar.
Album pozbawiony jest wokali. Uwaga skupiona jest wyłącznie na dialogu między dźwiękiem a ciszą. To wynik świadomego odejścia od tradycyjnych struktur piosenkowych i próba stworzenia przestrzeni, w której każdy niuans ma znaczenie. Marcin Majcherek traktuje muzykę nie tylko jako środek ekspresji, ale także jako narzędzie kontemplacji. Jak podkreśla sam artysta:
Na płycie „Waves” wszystkie utwory są instrumentalne oraz od początku do końca zagrane przeze mnie na gitarze barytonowej oraz bezprogowej gitarze basowej. To połączenie poskutkowało dosyć ciekawym współbrzmieniem, które charakteryzuje wszystkie utwory z płyty. Ostatnia pozycja na albumie nie zawiera muzyki lecz szum fal. Jest to moja interpretacja utworu 4’33” Johna Cage’a, a jednocześnie zachęcenie słuchacza do odpoczynku po przesłuchaniu albumu. Nazwa tego utworu ma podwójne znaczenie – Rest oznacza zarówno odpoczynek jak i pauzę w muzyce.
W listopadzie 2025 ruszam w trasę koncertową promującą płytę „Waves”. Komponuję już też kolejne utwory, które chciałbym wydać w 2026 roku. Chciałbym wystąpić na kilku festiwalach i dotrzeć do ludzi otwartych na muzykę, którą tworzę – dodaje bassic chill.
Sprzeciw wobec szybkiego życia
Nadmiar informacji, zarówno tych złych, jak i dobrych, potrafi nas przytłoczyć. Dlatego dobrze jest szukać bezpiecznych przestrzeni, tak w miejscach, osobach, jak i muzyce. Ta w instrumentalnej odsłonie może stać się schronieniem dla myśli, które potrzebują oddechu. Jej dźwięki nie narzucają znaczeń, tylko pozwalają każdemu odnaleźć w nich własną historię.
Bardzo dużo mówi się teraz o tym jak obecne czasy są przytłaczające dla wielu ludzi, a tempo życia wzrasta z każdym dniem. Moja twórczość może być pretekstem, aby się zatrzymać, wziąć oddech i odpocząć przy łagodnych dźwiękach.
I właśnie tego spokoju życzymy wszystkim, którzy nieustannie go poszukują. Jeśli jeszcze nie wiecie jak go znaleźć, być może warto zacząć od przesłuchania najnowszej płyty bassic chill. To zdecydowanie krok w kierunku otulenia i zrozumienia. Nie tyle świata, co samych siebie.
Zachęcamy też do odwiedzenia kanału bassic chill na YouTube i Spotify oraz obserwowania jego muzycznych działań na Instagramie.
Zapowiedz objęło patronatem medialnym album bassic chill „Waves”.
Zapraszamy również do zobaczenia innych artykułów z cyklu Poznaj Muzyków oraz posłuchania playlisty z utworami wszystkich Artystek i Artystów.









Tutaj możesz zostawić komentarz: