Joulie Fox z rockowym singlem o byciu przy sobie w miłości

fot. Kamil Kuźmiak, materiały prasowe

Po entuzjastycznym przyjęciu rockowego kawałka „Dreszcze” w ćwierćfinałach „Must Be The Music”, Joulie Fox przedstawia kolejny utwór z nadchodzącego albumu. „Nowe Serce” to mroczny, emocjonalny kawałek o relacji pozbawionej prostych odpowiedzi, w której mimo bólu i pęknięć, dwie osoby wciąż idą obok siebie.

Joulie Fox intymnie

Joulie Fox nie zwalnia tempa! Artystka bierze aktualnie udział w telewizyjnym programie talent show, gdzie jury w składzie: Natalia Szroeder, Dawid Kwiatkowski, Miuosh oraz Sebastian Karpiel-Bułecka ocenili jej występ czterema zielonymi „TAK”. Równolegle wokalistka przygotowuje się do premiery swojego kolejnego wydawnictwa — „Kiedyś Było Lepiej”, które ujrzy światło dzienne już w czerwcu!

„Nowe Serce” to powrót do bardziej mrocznej, rockowej odsłony Joulie Fox. Piosenka stworzona we współpracy z Piotrem Kołodyńskim („Oysterboy”) i Michałem Pankowskim („mapchants”) łączy intensywne, gitarowe brzmienie z intymną narracją, w której artystka opisuje miłość jako proces nieidealny, czasem bolesny, ale prawdziwy i wart tego, żeby przeżyć go do końca.

„Nowe Serce” jest dla mnie o tym, że żaden związek nie jest czarno-biały. Są momenty, kiedy mamy w sobie ogrom miłości i takie, kiedy czujemy, że nie mamy już nic do zaoferowania. Czasem jedna strona daje z siebie tak dużo, że zaczyna brakować jej tchu. Potem sytuacja się odwraca i działa trochę jak wahadło. Całe piękno tkwi w tym, żeby mimo trudności wciąż iść obok siebie, krok w krok, z przekonaniem, że razem naprawdę można więcej — komentuje Joulie Fox.

Teledysk w Nevadzie

Do singla powstał również teledysk zrealizowany przez Kamila Kuźmiaka w malowniczej amerykańskiej Nevadzie — miejscu, do którego artystka wraca z wyjątkowym sentymentem.

Już przy pierwszej demówce wiedziałam, że ten utwór zaprowadzi mnie z powrotem do USA. Od zawsze ciągnie mnie do pustyni i to właśnie w Nevadzie zakochałam się po raz pierwszy w 2018 roku. Teledysk powstał podczas road tripu z Los Angeles do Las Vegas. Plan był prosty — wrócić do Doliny Śmierci. Jednak — jak to bywa w podróży — trasa napisała się sama. Po drodze trafialiśmy na krajobrazy, obok których nie dało się przejechać obojętnie i to właśnie one stały się naturalną częścią tej historii — opowiada Joulie Fox.

Materiał prasowy Będzie Ciężko

Zapraszamy również do zobaczenia artykułów z cyklu Poznaj Muzyków.