Adam Feliks debiutuje singlem „Złota nić” i od pierwszych wersów jasno daje do zrozumienia, że nie interesuje go zachowawcza autobiografia. Artysta z Łodzi opowiada o dorastaniu jako gej w religijnym środowisku, o odzyskiwaniu własnej tożsamości i o potrzebie samodzielnego definiowania siebie. Wszystko to osadza w alternatywnym popie inspirowanym soulem i R&B, z charakterystycznym, głębokim wokalem.
„Złota nić” – manifest czy spowiedź?
Adam Feliks nie próbuje ukrywać, że jego pierwszy singiel jest czymś więcej niż muzycznym debiutem. „Złota nić” działa jak osobisty manifest i wizytówka artysty, który od początku chce opowiadać o sprawach trudnych, intymnych i wciąż zaskakująco rzadko obecnych w polskiej muzyce mainstreamowej. Już sam pseudonim niesie ze sobą historię. Adam to imię nadane przez rodziców. Symbolizuje część ukształtowaną przez wychowanie, religię i oczekiwania otoczenia. Feliks, czyli „szczęśliwy”, to z kolei imię wybrane samodzielnie, będące symbolem dorosłego życia budowanego na własnych zasadach, poza kościołem i w pełnej akceptacji swojej orientacji. Ta podwójność staje się osią całego projektu: między tym, kim „powinno się być”, a tym, kim naprawdę chce się zostać.
Alternatywny pop z soulową wrażliwością
Choć warstwa tekstowa „Złotej nici” przyciąga uwagę autobiograficzną szczerością, równie istotna pozostaje sama muzyka. Adam Feliks porusza się w estetyce alternatywnego popu, ale wyraźnie słychać w niej inspiracje soulem i R&B. Szczególnie w sposobie prowadzenia wokalu i budowaniu emocjonalnego napięcia. Artystę wyróżnia głęboki głos, który nadaje jego opowieściom ciężar i autentyczność, unikając przy tym przesadnego dramatyzmu. Przy produkcji singla współpracował z Jeremiaszem Hendzlem, znanym z projektów realizowanych z Ofelią i Jannem, co słychać w nowoczesnym, ale nieprzesadzonym brzmieniu utworu. „Złota nić” nie próbuje wpisywać się w radiowe schematy za wszelką cenę. Zamiast tego proponuje spójną, świadomą narrację o dojrzewaniu, queerowej tożsamości i potrzebie życia w zgodzie ze sobą.
Artykuł powstał na podstawie materiału prasowego
Zapraszamy również do zobaczenia artykułów z cyklu Poznaj Muzyków.









Słuchałem. Bardzo profesjonalny utwór