Pola Błasik prezentuje „Projekt żona!” – drugi singiel z nadchodzącej płyty „Samo się płacze”

fot. materiały prasowe

W „Projekcie żona!” Pola Błasik przygląda się cenie, jaką płacimy za próbę dopasowania się do cudzych oczekiwań. To opowieść o przekraczaniu własnych granic, życiu w „złotej klatce” i momencie, w którym potrzeba bycia idealną ustępuje potrzebie bycia sobą. Drugi singiel z nadchodzącej płyty „Samo się płacze” wyrasta z buntu, niezgody na krzywdę i odwagi, by wybrać siebie.

Pisałam tą piosenkę w czasie wielkich życiowych zmian. Jest rodzajem ukłonu w stronę przeszłości i podziękowaniem za wszystko co trudne i niewygodne. Dziś mogę poczuć diametralną różnicę, kiedy czuję się kochana za to jaka jestem, kiedy nie muszę udawać i zasługiwać na czyjąś miłość – mówi Pola Błasik – Bycie “projektem żoną” to dla mnie trwanie w relacji, w której spełnia się czyjeś wizje i oczekiwania. To rezygnacja z siebie w związku, ciągłe dopasowywanie i udawanie, w zamian za pozór bezpieczeństwa i skrawki uczuć, podobnych złudnie do miłości.

Utwór to kolejna po utworze „Basia”, zapowiedź albumu „Samo się płacze”, którego premiera planowana jest na 14 lutego 2027 roku. Na płytę złoży się  jedenaście utworów niosących osobistą opowieść o bliskości, tęsknocie i odzyskiwaniu siebie. Intymność tekstów spotyka się tu z mocniejszym, alternatywnym brzmieniem. Gościnnie na albumie pojawiają się Igor Herbut oraz Kamil Bednarek.

Ten album jest zamknięciem etapu życia, w którym bycie sobą wydawało się niewystarczające. Praca z Igorem Herbutem, lessmanem i Pawłem Odoszewskim pomogła mi rozwinąć skrzydła i zaryzykować. Dziś mówię swoim głosem i nie boję się marzyć – mówi Pola.

Płyta otwiera nowy rozdział w jej twórczości, pełen muzycznych poszukiwań i coraz większej odwagi w wyrażaniu siebie. Powstała pod opieką artystyczną Igora Herbuta, a za produkcję odpowiadają lessman i Paweł Odoszewski.

Pola Błasik – aktorka i wokalistka. Mieszka i tworzy w Warszawie. Pisze teksty i muzykę do swoich autorskich piosenek. Lubi obserwować pozornie szarą rzeczywistość i ją romantyzować. Inspiruje się relacjami – zarówno przeżytymi, jak i zasłyszanymi. Zadebiutowała wydanym na winylu zapisem live swojego pierwszego koncertu, zatytułowanym „Powidoki”.

Materiał prasowy od No Lekko

Zapraszamy również do zobaczenia artykułów z cyklu Poznaj Muzyków.