Bezpieczne przystanie muzyczne na zimowe wieczory – Artystki oraz Artyści z cyklu Poznaj Muzyków

unsplash

Nie AI, algorytmy, tylko czysta wrażliwość i nietuzinkowe spojrzenie na świat. Ich utwory wyrastają z osobistych doświadczeń, drobnych obserwacji i emocji, które łatwo przeoczyć w codziennym pędzie. Przyszedł czas na przypomnieniem kolejnej dziesiątki artystów i artystek, którzy gościli w cyklu Poznaj Muzyków.

Lorein – hołd dla brytyjskiej muzyki gitarowej

Ten zespół z pewnością na swojej muzycznej drodze przeżył wiele. Ich poszczególne single to kolejne dowody na to, że w naszym kraju nie brakuje dobrej, rockowej muzyki. Lorein doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nic nie działa bardziej, niż wiara w swoją estetykę muzyczną. Gitary wiodą tu prym i są naprawdę świetnie wkomponowane w całość. To granie świadome, dojrzałe i oparte na doświadczeniu, które w tym przypadku jest mocno słyszalne. Głos wokalisty jest natomiast na tyle ciepły i komfortowy w odbiorze, że za każdym razem chce się więcej. W połączeniu z niebanalnymi tekstami, Lorein staje się zespołem, do którego wraca się zawsze wtedy, gdy potrzebuje się po prostu posłuchać kogoś, kto mimo że nie wie co boli, potrafi to zrozumieć oraz zamienić w dźwięki dające poczucie bliskości i spokoju.

Aleksander Szalonek – rock i żaby

Ten artysta to totalnie zakręcony fan żab i rocka. Jednak pod tą lekką, nieco przewrotną otoczką kryje się twórca bardzo świadomy i uważny. Jego debiutancka płyta jest totalnym przeciwieństwem bylejakości, tym samym będąc synonimem jakości. Nie brakuje na niej utworów do tańca, uśmiechu, ale i refleksji czy wzruszenia. W tekstach przemycone zostały charakterystyczne, czasami nieco żartobliwe zwroty Szalonka, co czyni jego twórczość niezwykle wyróżniającą się. Debiutancki materiał pokazuje artystę, który nie boi się być sobą i mówić własnym językiem. Słychać tu miłość do rocka, ale też otwartość na inne gatunki, kształtujące go przez lata. Szalonek udowadnia, że oryginalność i jakość wciąż mają ogromną wartość, a muzyka tworzona z pasji i szczerości potrafi znaleźć swoich odbiorców bez uciekania się do kompromisów.

michał od kości – łamacz twardzieli i twardzielek

michał od kości jest nie tylko świetnym muzykiem, ale i poetą. Jego teksty stanowią największą siłę. To trochę tak, jakbyśmy mogli spotkać się z polskimi cenionymi artystami, ale w nowej odsłonie. Słuchanie jego utworów staje się doświadczeniem bardziej intymnym, niemal rozmową, a nie tylko biernym odbiorem muzyki. Piosenki Michała brzmią jak zapiski robione późnym wieczorem, kiedy myśli są najbardziej szczere i nic nie trzeba udawać. Nie bez znaczenia jest też oprawa wizualna. Bywa surowa, statyczna, minimalistyczna, czyli dokładnie taka, jak brzmienie muzyki. To jeden z tych jasnych punktów na scenie, których odkrywanie wciąga i staje się dobrym kontrargumentem na to, że „kiedyś to były czasy, a teraz, nie ma czasów w muzyce”.

imasleep – pamiętnik ludzkich emocji

Gdyby ludzie mogli wyłączyć na chwilę świat dookoła, zapewne często korzystaliby z tej funkcji. Twórczość imasleep, zarówno w wersji audio, jak i koncertowej, daje tę supermoc każdemu, kto będzie chciał coś poczuć. W przypadku tego zespołu nie ma słabych punktów. Warstwa tekstowa jest niesamowicie intymna, szczera i nie ma tu miejsca na niepotrzebne zapychacze słowne. Muzyka ma w sobie coś filmowego, a jednocześnie każdy kolejny dźwięk, porusza. Wywołuje to w słuchaczu poczucie niedosytu i daje impuls zapraszający do powrotu i ponownego odsłuchu poszczególnych singli. Zarówno Ola, Karol, jak i Filip wnoszą do całości własną wrażliwość. imasleep ma szansę trafić do serc próbujących odnaleźć siebie w sobie.

Ala Zastary – wciągająca psychodelia

To jeden z tych duetów, od których muzyki trudno się oderwać. Ich utwory z jednej strony przywodzą na myśl najlepsze lata dzieciństwa, a z drugiej zestawiają nasze dorosłe oczekiwania z rzeczywistością. Każdy singiel to jak kolejny rozdział powieści, z idealnie dobraną ilustracją, w tym przypadku materiałem wideo. I chociaż pełno jest tam abstrakcji, absolutnie nie przeszkadza to w zatopieniu się i nawiązaniu więzi z Alą i Jakubem. Muzycznie Ala Zastary to mieszanka indie popu z elektroniką. Od pierwszych sekund utwory wprowadzają nas w konkretny, emocjonalny klimat. Im dłużej trwa utwór, tym większe budzi napięcie i zaciekawienie. Mimo to wszystko jest idealnie wyważone, bezkompromisowe i bardzo jakościowe.

Norbi&Wika – eteryczność z pazurem

Chemia, subtelność i mrok. Te trzy słowa opisują z jakim poziomem muzycznej ciężkości mamy do czynienia. To nie jest twórczość łatwa w odbiorze. Wymaga od słuchacza skupienia, cierpliwości i gotowości na emocjonalny dyskomfort. A ten niekiedy pojawia się już po pierwszych minutach odsłuchu. Kompozycje rozwijają się powoli, budując utwór bardziej nastrojem niż oczywistą dynamiką. Brzmienie jest gęste, momentami duszne, ale jednocześnie precyzyjnie kontrolowane, co nadaje całości organiczny charakter. Norbi&Wika demaskują się w kolejnych singlach, obnażając się z tego, co bywa niezwykle intymne.

Aga Laura – konfrontacja z codziennością

Wszystko w świecie ma swoje znaczenie i sens. Na swojej debiutanckiej płycie próbowała się tego doszukać Aga Laura. Artystka w sposób subtelny, ale i bardzo dosadny wyraża to, co jej gra w duszy. To gitarowe, momentami surowe brzmienie, otulające, ale jednocześnie często stawiające do pionu. Muzyka ta działa jak emocjonalne lustro, w którym odbiorca mimowolnie zaczyna dostrzegać własne niepokoje, pytania i niedopowiedzenia. Konfrontacja jest cicha, a równocześnie nieustępliwa, zmuszająca do zatrzymania się i zauważenia tego, co zazwyczaj spycha się na dalszy plan. Słychać tu wrażliwość, ale też świadomą decyzję, by nie wygładzać przekazu oraz nie uciekać od trudnych tematów. A tych w twórczości Agi nie brakuje.

Karolina Charko – czułe spojrzenie na świat

Ten debiut można porównać do ziarna, które długo kiełkowało, aż w końcu zakwitło i było zdolne wydać owoce, upiększając nimi świat. Karolina Charko to wokalistka o niesamowitej barwie głosu, wyjątkowej wrażliwości i empatii. Jest również ciekawą postacią pod kątem osobowości, niekiedy wręcz introwertycznej, która w utworach pokazuje także zadziorność, ale przy tym pozostając delikatną. Teksty proponowane przez artystkę poruszają. Być może dlatego, że przekazuje swoje emocje za pomocą prostego języka, a jednocześnie pozostawia w nich niedopowiedzenia. Muzycznie zaskakuje na każdym kroku. Nie tylko zróżnicowanym podejściem do produkcji, ale przede wszystkim świadomym łączeniem kontrastów. Słyszalna jest tu odwaga w eksperymentowaniu oraz dyscyplina w doborze środków, dzięki czemu całość pozostaje spójna i konsekwentna.

Marysia Feduniewicz – subtelność i nieziemska ekspresja

Odkrycie tej artystki przypomina odkrycie zupełnie nowej ścieżki w lesie, który wydawałoby nam się, że znamy na pamięć. Marysia Feduniewicz jest bardzo świadoma przekazu kierowanego do słuchacza i bez najmniejszego wstydu zaprasza nas do świata, często pełnego nagości emocjonalnej. Ta twórczość pokazuje siłę w prostocie. Utwory są subtelne i niezwykle kobiece, co w połączeniu z oprawą wizualną, stanowi idealnie dopełniającą się sztukę. Słychać w nich uważność na świat, drugiego człowieka i swoje własne potrzeby. Artystka udowadnia, że na polskiej scenie muzycznej jest także miejsce na muzykę nieoczywistą, nawiązującą do przeszłości, a zarazem bardzo nowoczesną i szczerą w przekazie.

Michał Sochacki – wrażliwy chłopak z gitarą

Delikatność, wrażliwość, subtelność i spowiedź z najgłębiej skrywanych grzechów oraz pragnień. Twórczość Michała Sochackiego przenika przez skórę. Teksty proponowane przez artystę bywają trudne. Są zapiskiem bolesnych doświadczeń, dotykających każdego z nas, a mimo to, wciąż niewielu decyduje się mówić o nich tak głośno i aż tak wprost. Chociaż słuchanie tych kompozycji nie zawsze jest komfortowe dla naszego układu nerwowego, bo zmusza do głębokiego przeżywania, stają się one katharsis dla duszy i koniec końców, dla ciała.

Polska muzyka to nie tylko wielkie koncerty i radiowe hity, ale przede wszystkim pasja i autentyczność, która często rodzi się w małych studiach, na lokalnych scenach czy w domowych zaciszach. Zachęcamy Was do słuchania, dzielenia się i dawania szans nowym głosom, bo to właśnie one mają potencjał, by stać się historią polskiej muzyki w nadchodzących latach.

Obecność na scenie muzycznej wspomnianych artystek i artystów, pokazuje, że ma się ona naprawdę dobrze. Warto pamiętać, że za każdą piosenką stoi nie tylko talent, ale i ogrom pracy. Nasze udostępnienia, komentarze i dobre słowa mają znaczenie, pomagają twórcom uwierzyć w swoją drogę i rozwijać ją dalej. Wspierajmy artystów, którzy trafiają w czułe punkty naszych dusz, a dopiero próbują rozniecić ogień i trafić do serc jak największej liczby słuchaczy.

Zapraszamy również do zobaczenia innych artykułów z cyklu Poznaj Muzyków oraz posłuchania playlisty z utworami wszystkich Artystek i Artystów.