Premiera koncepcyjnej EP-ki Julity Zieli Zielińskiej „Smutek w stadzie”

fot. materiały prasowe

Julita Ziela Zielińska wydała EP-kę pod tytułem „Smutek w stadzie”, która ukazała się 24 kwietnia 2026 roku jako osobisty i momentami brutalnie surowy muzyczny katalog lęków. Materiał stanowi spowiedź dorosłej kobiety, która poprzez odważne teksty gromadzi wokół siebie społeczność ceniącą autentyczność i odrzucającą muzykę obliczoną wyłącznie na efekt.

Twórczość na „Smutku w stadzie” opiera się na gęstej sieci kodów kulturowych. „Chmury” (lęk przed rozczarowaniem) czerpią inspirację z poezji Wisławy Szymborskiej, podczas gdy „Kabaty” (lęk przed śmiercią) wykorzystują ostatnie słowa pilotów tragicznego lotu: „dobranoc, do widzenia, cześć, giniemy”. Utwór „coś jeszcze?” (lęk przed samotnością) zestawia cytaty z Sokratesa i Piotra Szczepanika z prozą codzienności, taką jak viralowa szczotka Tangle Teezer. Całość zamyka interpretacja utworu „Nie nie nie” – cover T.love (lęk przed nienawiścią).

Ta konstrukcja buduje wizerunek artystki jako osoby autentycznej i bliskiej słuchaczowi. Jak podkreśla sama autorka: „Brak odzewu, odrzucenie, poczucie beznadziei w muzyce to dla mnie też chleb powszedni, ale póki nie powiem wszystkiego, co chcę, to się nie poddam”.

Muzycznie „Smutek w stadzie” łączy organiczne brzmienia z alternatywnymi, popowymi syntezatorami, wpisując się w nurt współczesnej polskiej alternatywy. 

Materiał prasowy

Zapraszamy również do zobaczenia artykułów z cyklu Poznaj Muzyków.