Czym dziwniej, tym lepiej – kolekcja torebek i butów Marty

archiwum prywatne Marty

A gdyby zamienić małą, czarną torebkę na taką, przypominającą spaghetti, bukiet kwiatów czy paczkę chipsów? W świecie mody, który coraz częściej stawia na indywidualność, dziwna torebka czy nietypowe buty potrafią powiedzieć o właścicielce więcej niż cały outfit. I właśnie zaskakujących, nieoczywistych i ekstrawaganckich unikatów, Marta ma swojej kolekcji mnóstwo.

Zapowiedz swoją kolekcję!

Jestem Marta z profilu ohhelloitsmemarta na TikToku i Instagramie. Zbieram różne rzeczy, natomiast najbardziej jestem znana z dziwnych torebek oraz butów.

Co wchodzi w skład Twojej kolekcji?

W skład mojej kolekcji wchodzi ponad 60 dziwnych torebek (prócz tego mam też oczywiście dużo „zwykłych”) i dość sporo butów o ciekawym dizajnie. Generalnie, czym dziwniej, tym lepiej.

Jak to się zaczęło?

Całe życie lubiłam rzeczy alternatywne i „inne”. Jestem ogromną fanką turpizmu wszelakiego, a w modzie jest on dla mnie szczególnie interesujący. Lubię, gdy rzeczy codzienne są pokazywane na wybiegu w zupełnie innym setting’u.

W jaki sposób ludzie reagują na Twoją kolekcję?

Reakcji, jak ludzi, jest mnóstwo. Zbudowałam sobie fajną społeczność, która mi kibicuje i bardzo lubi oglądać moje nowe nabytki. Natomiast oczywiście, że negatywne komentarze są na porządku dziennym. Nie przeszkadzają mi, rozumiem że każdy ma swój gust i preferencje.

archiwum prywatne Marty

Jak najczęściej trafiają do Ciebie nowe nabytki?

Większość rzeczy wyszukuje i kupuje sama. Mam mieszankę rzeczy nowych, jak i takich kupionych z drugiej ręki. Jednak mam też kilka torebek stworzonych specjalnie dla mnie przez moich widzów. Takie prezenty są przemiłe i pięknie komponują się z resztą kolekcji.

Które egzemplarze są Twoimi ulubionymi albo mają szczególną wartość sentymentalną?

Mam kilka torebek i butów, które lubię szczególnie, np. torebkę spaghetti czy buty na pieprzu i soli. Nie mają one może wartości jako takiej sentymentalnej, ale są na pewno odhaczonym marzeniem z dłuuuugiej listy.

Czy w Twojej kolekcji jest coś, czego zdobycie było szczególnie trudne albo wiązało się z ciekawą historią „polowania”?

Najwięcej czasu zajęło mi zdobycie w rozsądnej cenie paczki chipsów z Balenciaga. Ta torebka była przez długi czas wyprzedana i niedostępna. Ostatecznie, kupiłam ją z drugiej ręki na platformie Vestiaire.

Co ta kolekcja dla Ciebie znaczy, poza samym zbieraniem?

Kolekcja jest wyrażeniem mnie, moich myśli i gustu. Uwielbiam otaczać się niekonwencjonalnymi rzeczami, bo, mimo zewnętrznych pozorów, i ja taka jestem.

archiwum prywatne Marty

Zapraszamy Was do odwiedzenia profilu Marty na Instagramie.

Zachęcamy do zobaczenia innych artykułów z cyklu Kolekcjonerzy.