Dawid Tyszkowski domyka projekt „Chciałbym umrzeć z miłości”. Druga część EP-ki i wyjątkowe wydanie winylowe

fot. Krzysztof Tomaszewski, materiały prasowe

Dawid Tyszkowski domyka projekt „Chciałbym umrzeć z miłości”, publikując drugą część EP-ki oraz wyjątkowe wydanie winylowe, które połączy obie odsłony materiału w jedną, kompletną opowieść. To zwieńczenie etapu rozpoczętego pierwszą częścią wydawnictwa i kolejny krok w rozwoju brzmienia artysty – bardziej gitarowego, zespołowego i intensywnego, ale nadal opartego na emocjonalnej szczerości, organiczności i uważności na detal.

„Chciałbym umrzeć z miłości” to projekt opowiadający o różnych obliczach miłości i lękach. Spójność materiału budują unikalne skity oraz organiczny charakter nagrań wynikający ze wspólnej pracy zespołu, naturalnej dynamiki i skupienia na detalach brzmieniowych.

Pierwsza część EP-ki – „Chciałbym umrzeć z miłości 1” – to intymny, organiczny materiał pokazujący różne wcielenia miłości. Druga odsłona – „Chciałbym umrzeć z miłości 2” – rozwija tę narrację, kierując ją w bardziej gitarowe i alternatywne rejony. To zbiór onirycznych utworów o lękach, emocjach i miłości, z których każdy opowiada własną historię zanurzoną w gitarowych, alt-rockowych brzmieniach.

Zapowiedzią drugiej części EP-ki są dwa single, które można już znaleźć w serwisach streamingowych. „Kości” to utwór, który otworzył drugi rozdział projektu, wnosząc surową energię i koncertową dynamikę. Kompozycja buduje napięcie poprzez narastające brzmienie, oddając stan wewnętrznego niepokoju. To opowieść o desperackim poszukiwaniu ujścia, poczuciu ciasnoty i zamknięcia w klatce własnego ciała oraz umysłu. 

Z kolei singiel „Lucy” to kompozycja ciemniejsza, bardziej nerwowa i filmowa. Punktem wyjścia dla tego numeru był riff gitarowy Patryka Zieliniewicza, który zainspirował Dawida do stworzenia tekstu o poczuciu winy, lęku i wewnętrznym napięciu.

Lucy” to utwór o dystopijnym śnie, w którym wszystko chce zrobić ci krzywdę, a znaki na niebie przypominają o tym, co zrobiłeś. Ten utwór to wyrzut sumienia – mówi Dawid Tyszkowski.

Zwieńczeniem projektu będzie wydanie winylowe „Chciałbym umrzeć z miłości”, które połączy obie EP-ki na jednym nośniku. Na winylu znajdzie się również bonus track „Jak kamień w wodę”, dostępny wyłącznie na wydaniu fizycznym.

Obie części „Chciałbym umrzeć z miłości” powstały dzięki wspólnej pracy Dawida Tyszkowskiego, Ignacego Matuszewskiego, Patryka Zieliniewicza, Kuby Staruszkiewicza, Kamila Patera, Wawrzyńca Topy oraz Macieja Hubczaka. Za miks i mastering całości odpowiada Marcin Buźniak.

Materiał prasowy od No Lekko

Zapraszamy również do zobaczenia artykułów z cyklu Poznaj Muzyków.