Paulina Kordylas prezentuje singiel „Listopad”, w którym mierzy się z bolesnymi wspomnieniami, emocjonalnymi ranami i lękiem przed powrotem do trudnych doświadczeń. Nostalgiczna, alternatywna ballada łączy przestrzenne pianino, szerokie gitarowe brzmienia i rozbudowaną sekcję dętą, tworząc pełną napięcia opowieść o kruchości i próbie odnalezienia siebie na nowo.
„Listopad”, czyli powrót do jesieni
Nowy singiel Pauliny Kordylas powstał z potrzeby wyrzucenia z siebie emocji związanych z bolesnym doświadczeniem i wspomnieniami, które powracają wraz z nadejściem jesieni. Jak przyznaje artystka, inspiracją stał się moment, w którym poznała prawdę o bliskiej osobie, a jej serce zostało złamane. Od tamtej pory jesienny deszcz przywołuje pamięć o doznanym zranieniu. Kulminacyjnym punktem utworu jest refren, w którym kumulują się smutek, niepokój i strach przed ponownym zatraceniem się w ciemności. Muzycznie „Listopad” przybiera formę alternatywnej ballady o nostalgicznym charakterze, przywodzącej na myśl twórczość Jeffa Buckleya. Za produkcję odpowiada Tomasz „Harry” Waldowski, a aranżację budują przestrzenny motyw pianina, szerokie gitary, bogata sekcja dęta i charakterystyczna perkusja. Singiel stanowi bezpośrednią zapowiedź albumu „NIGREDO”, który ukaże się w listopadzie 2026 roku.
Paulina Kordylas – specjalistka od psychodelicznych brzmień
Paulina Kordylas to debiutująca wokalistka, pianistka i songwriterka związana z poznańską sceną muzyczną. Jej twórczość łączy alternatywny rock z psychodelicznymi brzmieniami, a ważne miejsce zajmują w niej autentyczność, emocjonalna szczerość i poszukiwanie własnej tożsamości. Wychowana na muzyce lat 90., artystka czerpie inspiracje między innymi z twórczości Radiohead, Jeffa Buckleya i sceny grunge’owej. Nad debiutanckim materiałem „NIGREDO” pracuje z Tomaszem „Harrym” Waldowskim ze Studia Kineskop, producentem współpracującym między innymi z zespołem LemON i Renatą Przemyk. Pierwszym singlem zapowiadającym album był „NIEMOWA”. Nadchodząca płyta ma opowiadać o procesie samopoznania i konfrontacji z własną ciemnością. Artystka traktuje muzykę nie tylko jako osobistą formę przepracowywania emocji, lecz także jako przestrzeń wspólnego doświadczenia, w której kruchość może łączyć ludzi, a przemiana staje się częścią drogi, a nie jej ostatecznym celem.
Materiał prasowy
Zapraszamy również do zobaczenia artykułów z cyklu Poznaj Muzyków.









Tutaj możesz zostawić komentarz: