Vito Bambino o walce światła z cieniem. Jak definiuje smutek?

materiały prasowe

Nie jest łatwo przyznać się do smutku przed innymi, ale najtrudniej zrobić to przed samym sobą. W najnowszym utworze, Vito Bambino bez zbędnego koloryzowania opisuje to, co wywołuje w nim negatywne emocje i tym samym zapowiada prace nad kolejnym wydawnictwem.

W najnowszym numerze „Boo!”, Artysta daje upust trudnym emocjom, które równie mocno potrzebują ujścia, jak te nieco przystępniejsze. Jak sam mówi – żeby intensywnie odczuwać radość, trzeba poznać również czym jest smutek.

Nowy singiel Vito Bambino stanowi przedsmak prac nad nowym materiałem. Kolejny raz przedstawia w swojej twórczości daleki od ideału świat – dokładnie taki jak widzi, bez zbędnego koloryzowania, szczerze i we wszelkich odcieniach. Nie porzuca przy tym własnego charakterystycznego brzmienia.

„Boo! – aż strach się bać co by było gdyby…

Numer „Boo!” ma na celu przypomnieć SOBIE i wam jak bardzo cały nasz świat pcha nas w stronę zerojedynkowego myślenia i konkluzji. Mi, w każdym razie, balansowanie na środkowej linii pomiędzy szczęściem a smutkiem sprawia trudności. Zresztą takie funkcjonowanie „po środku” może i ocali nas w momentach dużego bólu i niepewności, za to z kolei okrada nas w odczuwaniu radosnych i szczęśliwych momentów. Którędy droga? Dunno…

Jedyne co wiem to fakt iż światło i cień są nierozłączalne. Musimy sobie radzić w obu odsłonach. Powodzenia. Luv tu da max.

Materiał prasowy: Def Jam Recordings Poland

Zapraszamy do zobaczenia również artykułów z cyklu Poznaj Muzyków.