Czy miłość jest ślepa? Czule o uczuciach, zdrowiu, innych i samych sobie

Dziewczynka wyciągająca rękę za balonem, napis: there is always a hope

Maj zaczął się dość spokojnie. Gdy zasiedliśmy do narodowego grillowania, spotykaliśmy się z przyjaciółmi i rodziną, świat kultury powoli rozpościerał swoje ramiona na przywitanie. W zasadzie to kultury, popkultury i rozrywki. Wiele osób zadało sobie bowiem pytania czy miłość jest ślepa, kto tym razem dostanie Fryderyka czy w końcu, kiedy wreszcie będzie można obejrzeć Camp Rock 3. Jedni szukali odpowiedzi, inni spoilerów, ale wszyscy mieli o czym rozmawiać.

Zdrowie jest najważniejsze!

„Sport to zdrowie”, czyli jedno z najczęściej powtarzanych zdań w szkole i w domu. I trudno z tym dyskutować. Aktywność fizyczna dobrze działa zarówno na naszą sprawność, jak i psychikę. Natomiast często, zwłaszcza wśród dziewczynek czy dorastających kobiet, wiąże się to również z licznymi komentarzami na temat ich wyglądu, zmian w ciele, a nawet sposobu poruszania. Na tę kwestię zwróciła uwagę marka Dove przy okazji FIFA World Cup 2026. W ramach kampanii „The Game Is Ours” zaprezentowała krótki spot, ukazujący radość dziewczynek z bycia częścią świata sportu w zestawieniu z negatywnymi komentarzami, nierzadko zniechęcającymi młode kobiety do aktywności.

Tego typu komentarze na temat ciała mogą pozostać z kimś na długie lata i mieć ogromny wpływ na relacje nie tylko z innymi, ale i z samym sobą. A długo skrywane emocje i myśli potrafią doprowadzić do chorób i problemów psychicznych, które mogą być fatalne w skutkach, jeśli odpowiednio szybko nie zareagujemy. Bo często trudno jest nie tylko sięgnąć, ale i poprosić o pomoc.

W odpowiedzi na bagatelizowanie kwestii zdrowia psychicznego i przekonania, że na terapię należy iść dopiero w obliczu „realnych problemów”, Instytut Psychologii PAN prowadzi kampanię społeczną „Daj sobie spokój. Czeka u psychologa”. Przeprowadzone badania wykazały, że jako społeczeństwo nie tyle czujemy niechęć do psychologów i psychiatrów, co do postawienia kroku w kierunku poprawy swojego dobrostanu psychicznego, a także rozmowy o emocjach. Myślimy, że nasze problemy nie są tak wielkiej wagi i potrafimy sobie z nimi poradzić samodzielnie. W rezultacie tak długo zwlekamy z proszeniem o pomoc, że niekiedy leczenie trwa dużo dłużej, natomiast w najgorszych przypadkach, może być już po prostu za późno. A czasami jedyne co wystarczy, to szybciej zareagować i dać sobie szansę. Na spokój.

Skoro już o dostrzeganiu problemu i odpowiedniej reakcji mowa, nie sposób nie wspomnieć o brytyjskiej organizacji Melanoma Focus, która przygotowała darmowy poradnik dla fryzjerów męskich, ułatwiający wykrycie wczesnych oznak raka skóry. I chociaż projekt ten obejmuje na razie jedynie obszar Wielkiej Brytanii, wierzymy, że może stać się wskazówką dla barberów i fryzjerów w innych krajach.

Lekcje od artystów

W maju równie dużo życiowych lekcji dał nam muzyczny świat. I tak na przykład Metallica postanowiła wykorzystać swoją trasę M72 World Tour do promowania krwiodawstwa, zachęcając fanów do oddawania krwi przed koncertami, w mobilnych punktach. W akcję zaangażowana jest fundacja zespołu All Within My Hands oraz brytyjskie służby krwiodawstwa.

Do zadbania o zdrowie psychiczne swoje i swoich najbliższych zachęcał też Aleksander Szalonek w swoim nowym utworze „Skacz” . Ten mocny, momentami kontrowersyjny tekst, w zestawieniu z teledyskiem może spowodować odrętwienie. Artysta zwraca uwagę na problem samotności w świecie pełnym ludzi oraz na to, że coraz więcej osób za późno decyduje się poprosić o pomoc i wsparcie lub nie robi tego wcale. Co tylko potwierdza potrzebę istnienia takich kampanii jak wspominana już wcześniej Instytutu Psychologii PAN.

Czułość i nauka języków

Zgodnie z tym, co w swoim najnowszym singlu śpiewa Natalia Grosiak, wystarczy czule do siebie mówić i po prostu – odpier**lić się od siebie. Życzymy nam wszystkim, aby ten utwór stał się naszym wspólnym hymnem czerwca, lipca i każdego kolejnego miesiąca, w którym czułość wobec siebie skrywamy zdecydowanie zbyt głęboko.

A czule mówić do siebie możemy w różnych językach, np. w języku niemieckim, poprzez wspólne śpiewanie „Keine Grenzen” z Michałem Wiśniewskim. Ta rolka promująca aplikację Duolingo zdecydowanie potrafi poprawić nastrój i przenosi w czasy dzieciństwa Milenialsów, kiedy to Ich Troje było jednym z najpopularniejszych zespołów w Polsce.

Męskie Granie Orkiestra i Babie Lato

Zza rogu wychylają się powoli letnie festiwale, m.in. Męskie Granie Orkiestra i Letnie Brzmienia, wraz z projektem Babie Lato. Pierwszy raz w historii MGO podarowało nam aż dwa single. Po „Nareszcie” otrzymaliśmy „Tańczę”, z już zdecydowanie bardziej, tanecznym bitem, zadziornym tekstem i interesującym, nieco teatralnym teledyskiem – co akurat nam bardzo przypada do gustu.

Na przeciwległym, bardziej eterycznym biegunie – Babie Lato. W tym roku w składzie: Natalia Grosiak, BELA, Kathia. I tu również po pierwszym singlu „Dwa Słońca” dostaliśmy kolejny – „Co chcę, to mam”. Bardzo trudno byłoby być rozczarowanym utworem, za którym stoją trzy, tak wybitne i unikatowe artystki polskiej sceny muzycznej. Szczerze mówiąc, jesteśmy niezwykle ciekawe tego, co przyniosą koncerty, ale jednego jesteśmy pewne – scenicznej energii i siły sióstr w tym projekcie nie zabraknie.

Fryderyki i Must Be the Music

Skoro już w muzycznym świecie jesteśmy, wspomnijmy jeszcze o docenieniu artystów i nagrodach. Po pierwsze, zostały przyznane Fryderyki. Największą triumfatorką okazała się Kasia Lins. Artystka zdobyła Fryderyka w kategorii Artysta Roku, a także Album Roku Pop Alternatywny oraz Teledysk Roku jako współreżyserka klipu do utworu „Śmierć w bikini”, zrealizowanego wspólnie z Maciejem Aleksandrem Bierutem i Karolem Łakomcem. Głosy środowiska słuchającego i grającego mocniejszą muzykę podzielił zaś sukces Comy i Fryderyk za Album Roku Metal. Sam Rogucki żartował z tej sytuacji odbierając nagrodę i obiecując kolegom nominowanym w tej kategorii, że nagrają zespołowo coś mocniejszego. Nie bez echa przeszedł też występ formacji podczas gali, który zdecydowanie zwrócił najwięcej uwagi i został doceniony przez dziennikarzy, jak i odbiorców.

Nie mniej emocji wzbudził także finał Must Be The Music, w którym ostatecznie o zwycięstwo walczyli Marcelina „Marcycha” Ruczyńska, Piotr Odoszewski i zespół imasleep. I chyba tak naprawdę najbardziej cieszy właśnie ten finałowy skład, bo pokazuje, że w telewizyjnych programach rozrywkowych jest również miejsce na muzykę pełną emocji, niosącą historie, wywołującą wzruszenie i dogłębnie poruszającą serca. I byłoby super, gdyby tej przestrzeni pojawiało się więcej i więcej.

Matką i dzieckiem być!

Maj to również Dzień Matki. Święto to w dość nietuzinkowy sposób postanowiła uczcić aplikacja Lisek.App. W ramach akcji warszawskie pomniki znanych kobiet zyskały atrybuty doskonale znane każdej mamie, czyli wózki, pieluchy, plecaczki, hulajnogi czy przytulanki. Widok Syrenki z torbą pełną „codziennych spraw” albo Marii Skłodowskiej-Curie, która obok naukowych sukcesów symbolicznie „opiekuje się” rodzinną rzeczywistością, wywołuje uśmiech.

Za tym lekkim gestem kryje się jednak ważny przekaz. Bo mama to nie tylko mama. To jednocześnie organizatorka życia rodzinnego, pracowniczka, partnerka, przyjaciółka, specjalistka od rozwiązywania kryzysów i mistrzyni logistyki. Przez lata przywykliśmy patrzeć na kobiety przez pryzmat jednej roli, tymczasem większość z nich każdego dnia łączy ich znacznie więcej. Akcja przypomina, że wielkie kobiety często były także matkami, a mimo swojej społecznej roli, nigdy nie przestają być kobietami z własnymi ambicjami, pasjami i marzeniami. Można zdobywać Nagrody Nobla, inspirować innych, realizować zawodowe cele, a przy okazji pamiętać, gdzie podział się dziecięcy kask i czy w domu nie skończyły się pieluchy. I być może właśnie za tę niezwykłą umiejętność godzenia wielu światów naraz kobietom należą się największe pomniki.

Rola kochającej matki pięknie była pokazana również, w uwielbianym przez wiele dzieci lat 90., filmie Camp Rock. Dla córki marzącej o muzycznym campie mama postanowiła zmienić swoje wakacyjne plany i podczas obozu pracować w kuchni, aby móc opłacić jej pobyt. Niedawno serca wszystkich fanów zabiły mocniej, ponieważ ukazał się teaser trzeciej część serii, w której ponownie zobaczymy braci Jonas.

A historie te bywają inspirujące, co niedawno w słowach o swoim najnowszym singlu „Ile?”, przyznała Ania Szlagowska:

Camp Rock, ale to Małopolska. Teledyskiem do mojego najnowszego singla „Ile?” spełniłam swoje marzenie z dzieciństwa o zagraniu w filmie Disneya. Nadchodzącą płytą chcę zabrać Cię w rejony swojego pochodzenia, więc już na wstępie zaprosiłam do klipu Zespół Pieśni i Tańca, który wystąpił w strojach Lachów Sądeckich! Fun fact: zaraz po nagraniu klipu do „Ile?” ogłoszono drugą część Camp Rock po latach. Przypadek?

I chociaż to już trzecia część, tak jak do obejrzenia kolejnej odsłony Camp Rock i powspominania dzieciństwa, zachęcamy Was również do odsłuchu najnowszego singla artystki.

Miłość i marketing

Jaki utwór w social mediach słyszeliście ostatnio najczęściej? Czy tak jak wiele innych osób, zastanawialiście się też czy miłość jest ślepa? Jeśli tak, to z pewnością maj upłynął Wam na oglądaniu hitu Netflixa, czyli polskiej edycji „Love is Blind”. I dobrze, dzięki temu z pewnością bez problemu potraficie umieścić w zdaniu „nice” czy „auuu”, macie argumenty dla partnera, aby chodził po domu w kapciach i wiecie jak przygotować ogórki małosolne.

Równie mocno jak „Love is Blind” internet rozgrzał news o… butach papieża Leona XIV. I to wszystko przez fragment filmu „Leone a Roma”, gdzie głowa kościoła katolickiego, ma na stopach białe sneakersy od Nike. Środowisko memiarskie dostało odpowiednią dawkę pożywienia, przerabiając znane teksty, powiedzenia i cytaty, dzięki czemu powstało: „wybacz Ojcze, że się popisałem” czy „Diabeł ubiera się u Prady. Papież? Ubiera Nike.”

A skoro już o niespodziewanym marketingu mowa, na koniec chciałybyśmy zostawić Was z najnowszym albumem Rubensa „Piękne mam sny”. Nie zabrakło na nim surowości, szczerości i nawiązania do muzyki sprzed kilkudziesięciu lat. Słuchanie tego materiału to wyjątkowe i nowe doświadczenie, gdyż wydawnictwo promował tylko jeden singiel. Jak przyznał w social mediach Rubens, nie chciał, aby ktoś ze słuchaczy poczuł się oszukany, że dostał już coś, co zna.

Zobacz także inne Zapowiadanki.