Po ostatnim singlu „Puch” Sarsa prezentuje numer „Awantury”, będący kolejną zapowiedzią 6 albumu Artystki – „Miało być jak w filmie”, którego premiera odbędzie się jeszcze w tym roku. Sarsa zdążyła już przyzwyczaić swoich fanów i fanki do niespodzianek i tym razem bez takiej się nie obyło. Najnowszy singiel został bowiem wydany w dwóch wersjach – oryginalnej i „livingroom version”.
„Awantury na potem” – ciężko jest przekładać awantury na potem przy moim temperamencie ale wciąż uczę się siebie i tego jak żyć pośród ludzi – a to dla mnie nie takie oczywiste i proste. Ten utwór pisałam kiedy dopadła mnie codzienność i kiedy przypomniałam sobie, że w życiu trzeba celebrować momenty i szukać co nam daje frajdę!
Jestem w 10 roku mojej kariery. To dla mnie czas kiedy w swojej twórczości staram się łączyć celebrację debiutu, tego jak jawiłam się w ostatnich latach, z tym kim jestem jako artystka i kobieta dzisiaj. Mam poczucie, że materiał promujący nadchodzący album to taki pomost estetyczny miedzy tym, co muzycznie było, a jak czuje muzykę dzisiaj.
Cieszę się, że premierze albumu będą towarzyszyć dwa specjalne wydarzenia muzyczne: 26.11 Warszawa klub Niebo oraz 28.11 w Gdańsku klub Drizzly Grizzly – mówi o nadchodzących planach Sarsa.
Sarsa nie byłaby sobą, gdyby nie zrobiła czegoś inaczej niż wszyscy – piosenka „Awantury” wychodzi od razu w dwóch wersjach – oryginalnej i „livingroom version”. A już w poniedziałek kolejna niespodzianka.
Materiał prasowy: Universal Music Polska
Zapraszamy również do zobaczenia artykułów z cyklu Poznaj Muzyków.









Tutaj możesz zostawić komentarz: