Lorein w utworze „Kwiaty” balansuje między ogniem a wodą

fot. Agness Trawczyńska, materiały prasowe

„Kwiaty” to nieoczywista ballada, nie dająca się jednoznacznie zdefiniować pod kątem emocji. Lorein łączy alternatywny rock z post-rockową pulsacją, ambientowymi tłami i eterycznym wokalem Łukasza Lańczyka, tworząc utwór, który bardziej się odczuwa, niż jednoznacznie rozumie.

„Kwiaty” – utwór o uczuciach i intensywnych momentach

„Kwiaty” to nostalgiczna, antymelancholijna podróż, w której połączenie rockowej sekcji z rozmarzonymi melodiami sprawia, że trudno je zakwalifikować jako smutne lub radosne. Każdy słuchacz może samodzielnie ocenić ich emocjonalny wydźwięk.

W warstwie gitarowej, która od zawsze definiuje brzmienie zespołu, słychać ukłon w stronę takich kompozycji jak „A Rush of Blood to the Head” Coldplay czy „Achtung Baby” U2. W warstwie rytmicznej zespół pozostaje wierny swoim post-rockowym i alternatywno-rockowym korzeniom, wykorzystując sprawdzony motyw mocno osadzonej, powtarzalnej, niemal hipnotycznej rytmiki. Podobnie jak na ostatniej płycie, istotną rolę odgrywa „trzeci plan” — warstwy pogłosów, echa, ambientów oraz bliżej nieokreślonych, zapętlonych dźwięków. Utwór opiera się na klasycznej strukturze zwrotek i refrenów, którą zespół urozmaica poprzez naprzemienne dozowanie „ognia” i „wody” — momentów intensywnych i bardziej stonowanych.

Tytułowe „Kwiaty” to metafora miłości i uczuć, które tak jak wiosenne kwiaty rozkwitają i budzą się do życia. Wokalnie Łukasz Lańczyk prowadzi słuchaczy wraz z  naturalną, niewymuszoną linią wokalną, śpiewając rzadko spotykanym, eterycznym falsetem. Próżno szukać tu popowych zacięć — bliski, intymny wokal zabiera nas na około-romantyczną przejażdżkę, dopełnioną słodko-gorzkim tekstem. W ciągu zaledwie trzech minut zespół Lorein cofa się do początków lat dwutysięcznych, prezentując wysublimowany i przemyślany utwór alternatywny, pozbawiony krzyżówek i zagadek.

Lorein – rockowe brzmienie

Dziesięć lat na scenie, cztery autorskie albumy i brzmienie, które nie pozostawia obojętnym. Lorein to rockowy zespół, łączący melodyjność indie z surową energią gitarowej alternatywy, tworząc niepowtarzalny muzyczny krajobraz — jednocześnie nostalgiczny i nowoczesny, głęboko zakorzeniony w dziedzictwie lat 90. Każdy utwór Lorein to efekt pełnej niezależności twórczej – teksty, muzyka i produkcja są w stu procentach dziełem zespołu. Ich piosenki, takie jak „Fale” czy „Dźwięki rozstania” na stałe wpisały się w świadomość fanów, a najnowszy album „Próba przeczekania wiatru” otworzył im drzwi do ogólnopolskich rozgłośni i przyniósł uznanie krytyków. Na scenie Lorein to żywioł — gęsta ściana gitarowego brzmienia, intensywna emocjonalność i energia, która porusza każdą publiczność. Ich koncerty to nie tylko muzyka – to doświadczenie. W swoim zespołowym CV mogą wpisać ponad setkę koncertów oraz szereg prestiżowych nagród i wystąpień, takich jak zagranie na scenie głównej Festiwalu w Jarocinie, czy dotarcie do Finału VIII edycji programu Must Be the Music.

Obecnie zespół tworzą Łukasz Lańczyk oraz Aleksander Kaczmarek, który dołączył w 2017 roku. Na koncertach duet wspomagany jest przez Marka Radzimińskiego (perkusja) oraz Szymona Przybysza (gitara basowa).

Materiał prasowy

Zapraszamy również do zobaczenia artykułów z cyklu Poznaj Muzyków.