Co naprawdę widzimy? Nawłoć z nowym singlem „Patrząc”

W swoim nowym singlu Nawłoć przygląda się samemu aktowi patrzenia. „Patrząc” to opowieść o uważności, ograniczeniach percepcji i próbie dostrzeżenia tego, co zwykle pozostaje poza naszym polem widzenia. Utwór inspirowany jest m.in. esejem Józefa Czapskiego.

Czy można patrzeć, a nie widzieć?

Zespół Nawłoć po raz kolejny sięga po tematy wykraczające poza codzienne doświadczenie, przekładając refleksję filozoficzną na język muzyki i emocji. Zamiast opowiadać o konkretnym wydarzeniu, Kaja Szwarnóg – autorka tekstu i wokalistka, koncentruje się na sposobie, w jaki postrzegamy świat oraz jak zmienia się on wraz z naszą uwagą. To utwór, który pozostawia przestrzeń na własne interpretacje i zachęca do indywidualnego odczytania zawartych w nim obrazów.

Pomysł na ten utwór przyszedł do mnie nagle, w kawiarni. Myślałam wtedy o ograniczeniach ludzkiej percepcji, jak wiele rzeczy jest dla nas trudno dostępnych, ile zależy od perspektywy, sposobu patrzenia. Zawsze uważałam, że obserwacja otoczenia jest zjawiskiem nie biernym, lecz czynnym, a uważność jest stałym elementem mojej egzystencji. Poczułam nagły przypływ fascynacji zagłębianiem się w detal, nieskończonością tego procesu i przypomniał mi się fragment eseju Józefa Czapskiego pt. „Patrząc”, w którym malarz opisuje poszukiwania kolorystyczne i niekończące się różnicowanie barw i odcieni, dochodząc do wniosku, że nie może poznać wszystkich istniejących kolorów.

„Patrząc” wpisuje się w charakterystyczne dla Nawłoci traktowanie muzyki jako przestrzeni do stawiania pytań, a nie udzielania jednoznacznych odpowiedzi. Singiel zachęca do zatrzymania się i skierowania uwagi na to, co zwykle pozostaje niezauważone, pokazując, że uważność może stać się sposobem przeżywania rzeczywistości. To opowieść o ciekawości świata, zachwycie nad detalem i świadomości, że każdy akt obserwacji jest jednocześnie próbą zrozumienia tego, co nieustannie wymyka się pełnemu poznaniu.

W piosence starałam się na wiele sposobów zilustrować czynność obserwacji i analizy, między innymi porównując oko obserwatora i obserwowaną materię są do skrajnie różnych temperatur, które nie mogą się przeniknąć. Uwaga, która zatrzymała się na analizowanym obiekcie nieruchomieje jak kamień, zostaje porównana do zastygającej lawy. Refleksjom tym towarzyszy uczucie zaskoczenia i zachwytu nad złożonością świata – dodaje Kaja.

Nawłoć tworzy własną definicję indie jazzu

Nawłoć to krakowski zespół, który konsekwentnie rozwija autorskie brzmienie na pograniczu indie jazzu, muzyki elektronicznej i akustycznych inspiracji. Pięcioosobowy skład tworzą Kaja Szwarnóg, Kiryl Matsenka, Maja Kuzińska, Marcin Gontarz oraz Mikołaj Rodzaj. Ich twórczość wyróżnia się swobodnym przenikaniem zaplanowanych form z improwizacją, dzięki czemu każda kompozycja zachowuje przestrzeń na spontaniczność i muzyczny dialog.

Za warstwę tekstową i kompozytorską odpowiada Kaja Szwarnóg. W utworach inspiruje się zjawiskiem synestezji, poszukując dźwiękowych odpowiedników obrazów, kolorów i miejskich krajobrazów. Wrażliwość ta przekłada się na muzykę, która stawia na atmosferę, emocje i wieloznaczność, zamiast prostych narracji czy gatunkowych schematów.

W 2023 roku zespół wydał debiutancką EP-kę, będącą zapowiedzią debiutanckiego albumu „Na skraju miasta”, którego premiera planowana jest na jesień 2026.

Materiał prasowy

Zapraszamy również do zobaczenia artykułów z cyklu Poznaj Muzyków.