Subtelny blask fleszy, wehikuł czasu na muzyczny użytek i on – Maciej Milewski. Artysta, który nie tylko wykreował Cinnamon Gum, ale dzięki swojej konsekwencji i odwadze stworzył projekt wymykający się jakimkolwiek współczesnym ramom. Z niezwykłą lekkością łączy inspiracje minionymi dekadami z nowoczesnym brzmieniem, budując własny, rozpoznawalny świat.
Muzyka albo nic
Sposób w jaki dorośli kształtują swoje otoczenie ma niesamowity wpływ na dzieci. W przypadku Macieja Milewskiego muzyka, podróże ojca i to, co z nich przywoził, tworzyło jego świadomość poznawczą. Soul, wszechobecny w domu Artysty, stał się początkiem historii, którą dziś możemy obserwować.
W wieku 6 lat rodzice zapisali mnie do szkoły muzycznej. Od najmłodszych lat muzyka towarzyszyła nam w domu i tak naprawdę nigdy nie miałem planu B. Wiedziałem, że będę ją grał i tworzył, bo zostałem wychowany w jej duchu, w przekonaniu, że jest to wyjątkowa i ciekawa droga.
W 2023 roku dziecięca fascynacja znalazła swoje odzwierciedlenie w projekcie Cinnamon Gum, oddającym hołd nie tylko amerykańskiej muzyce lat 70., ale i domowi, który rozpalił w Artyście pierwsze iskry gorącego romansu z funky i soul.
Klimat małych, amerykańskich klubów lat 70.
Słuchanie Cinnamon Gum jest jak skuteczna teleportacja dla każdego, kto zdecyduje się włączyć te utwory. W wyobraźni od razu widzimy stare filmy z lat 70., ale tym razem z nami w roli głównej. Przechadzamy się tam uliczkami, otoczonymi ceglanymi kamienicami. Widzimy migające neony barów i latarnie z ciepłym światłem. Wchodzimy do klubu. Uderza w nas wszechobecny dym papierosowy i zapach drewna. Scena jest jeszcze pusta, ale już z daleka dostrzegamy rozpalające się lampy, lustra i ludzi czekających na rozpoczęcie dobrej zabawy. Dostajemy zatem dokładne odzwierciedlenie tego, co do tej pory widzieliśmy na starych fotografiach, w filmach czy teledyskach.
Na scenie oprócz genialnych muzyków, niezwykle przykuwających uwagę chórzystek, pełnych pasji do tego, co robią i Macieja Milewskiego, nie brakuje również wyjątkowego anturażu, dopełniającego niepowtarzalnego klimatu. Wszystko w ciepłych kolorach, współczesne, chociaż nawiązujące do korzeni muzyki, którą grają. Panuje tam zabawa, spokój, szaleństwo i wytwarza się energia, na długo oszałamiająca słuchaczy i widzów. Jest to tym bardziej ciekawe, że jeszcze kilka lat temu Artysta, jak sam przyznał, nie lubił grać koncertów.
Czułem się bardzo niekomfortowo na scenie. Miało to związek z moją lękową przeszłością. Unikałem występów na żywo jak ognia, a kiedy już były jakieś na horyzoncie – myślałem o nich non stop. Dziś, 3 lata po metamorfozie jaką przeszedłem, uzależniłem się od występowania. Uważam to za wielki przywilej i odczuwam głęboką potrzebę dzielenia się energią z publicznością.
Cinnamon Gum – dowód na to, że warto być oryginalnym
Pomysł, na pierwszy rzut oka i ucha, może wydawać się nieco szalony. Mimo to, wierząc w moc muzyki granej po swojemu, według własnych zasad, z poszanowaniem zarówno tradycji, jak i nowoczesności, Artysta rozkręca imprezy na wielu scenach w Polsce. Sam o sobie mówi, że jest „niecierpliwym, nieustannie szukającym spokoju w głowie optymistą”. I najwidoczniej ten optymizm również doprowadził go do miejsca, w którym jest.
Cinnamon Gum to nie tylko muzyka. Doskonale łączy się ona z koncepcją wizualną, wizerunkiem scenicznym, a nawet poczuciem humoru na scenie, nie wybijającym słuchacza z transu. Wszystko zdaje się idealnie przemyślane, co potwierdzają słowa Macieja, o piosenkach, których nie zdecydował się pokazać odbiorcom.
Mam jakieś nierozwinięte pomysły, które leżakują. Możliwe, że nigdy nie wyjdą na światło dzienne, bo finalnie zdecydowałem, że nie pasują do obecnej formy projektu.
Przy czym dodaje, że jest zawsze przygotowany na nadejście weny czy inspiracji.
Praktykuję nagrywanie pomysłów na dyktafon, jak tylko się one pojawią. Na pewno zdarzyło mi się coś rejestrować w toalecie.
Bez wątpienia warto dzięki Cinnamon Gum, przenieść się w czasie o niespełna 60 lat wstecz, by poczuć wolność, poruszać bioderkami w klimacie retro i dać się porwać muzyce, która z wdziękiem łączy przeszłość z teraźniejszością, pozwalając na chwilę zapomnieć o wszechobecnym pędzie.
Zachęcamy do odwiedzenia kanału Cinnamon Gum na YouTube i Spotify oraz obserwowania jego muzycznych działań na Instagramie.
Zapraszamy również do zobaczenia innych artykułów z cyklu Poznaj Muzyków oraz posłuchania playlisty z utworami wszystkich Artystek i Artystów.









Tutaj możesz zostawić komentarz: