Muzyka filmowa, stworzona z myślą o refleksji – Mikołaj Blascello z nowym albumem „Multiverse”

źródło: materiały prasowe

Muzyka instrumentalna powinna być napisana tak, aby obroniła się sama. Nowy album Mikołaja Blascello „Multiverse” to niesamowita podróż zarówno po świecie rzeczywistym, jak i tym wykreowanym przez naszą wyobraźnię. O czym opowiada i dlaczego warto odtworzyć go na serwisach streamingowych?

„Multiverse” – historie nas wszystkich zaklęte w dźwiękach

Album „Multiverse” to czarująca podróż po świecie muzyki budującej wyobraźnię. To zbiór doświadczeń, emocji oraz uczuć, jakie chce przekazać Mikołaj Blascello. Zostały one zamknięte w 9 utworach, z gatunku muzyki filmowej, stworzoną z myślą o refleksji i przemyśleniach. „Multiverse” to coś więcej niż tylko muzyka. To dźwiękowe lekarstwo, które, w zetknięciu z naszą emocjonalnością, potrafi natchnąć i uleczyć różne sfery naszego życia. Album jest zaprojektowany tak, aby słuchacz mógł lepiej poznać samego siebie, docierając do głębokich, często nieuświadomionych obszarów swojej psychiki.

Jak wyrazić coś, co nie przychodzi łatwo?

Podobno milczenie wyraża więcej niż 1000 słów. Nie mniej wyraża również muzyka Mikołaja Blascello, w której dźwięk porusza serca, zachęca do refleksji, ale też daje wiarę we własną siłę i marzenia. Przy tych utworach można się wzruszyć, rozmarzyć, śmiać, ale i zatęsknić. Za sobą lub za innymi.

Każdy utwór na „Multiverse” ma swój opis i sugerowane przesłanie, jednak to słuchacz bądź słuchaczka decyduje, co muzyka do nich mówi. Utwory są narzędziem do introspekcji, które pozwala na odkrywanie swoich uczuć i przemyśleń w sposób, jakie nie zawsze jest możliwy za pomocą słów. Warto zanurzyć się w świecie „Multiverse” i odkrywać nowe wymiary swojej emocjonalności poprzez muzykę.

Album jest dostępny na wszystkich popularnych platformach streamingowych.

Zobacz artykuły z cyklu Poznaj Muzyków.