Nie lubię podążać za trendami, wolę zaczynać od pustej kartki – wywiad z Weroniką Gross, projektantką wzorów i ilustratorką

archiwum prywatne Weroniki

Kiedy w naszym życiu przychodzi czas na zmiany, najlepiej podejść do nich z głową i odpowiednim przygotowaniem. Mimo że praca na etacie Weroniki Gross była dla niej satysfakcjonująca, postanowiła pewnego dnia postawić na siebie i tworzyć własne projekty graficzne dla klientów. Nie bez znaczenia okazały się również w tym przypadku social media, gdzie Weronika pokazywała kulisy swojej pracy, ale też talent i artystyczną wizję. Co daje jej największą radość w tworzeniu? Jak to się stało, że zaprojektowała wzory na sukienki marki Medicine i co spowodowało, że dostała propozycje współpracy od Pudliszek?

Zapowiedz siebie!

Cześć! Nazywam się Weronika. Jestem projektantką mody i wzorów oraz ilustratorką. Specjalizuję się w ilustracjach wektorowych, co umożliwia mi szybką edycję, łączenie różnorodnych stylów i tworzenie technicznych rysunków. Przez cztery lata pracowałam w Pepco, gdzie projektowałam grafiki na odzież dziecięcą. Równocześnie rozwijałam swoją karierę jako freelancerka, współpracując z wydawnictwami Zielona Sowa i Wydawnictwo Magiczne. Od trzech lat aktywnie publikuję w mediach społecznościowych, dzieląc się swoją twórczością i inspirując innych do kreatywnego działania.

Niedawno zrezygnowałaś z etatu i postawiłaś rozpocząć nowy rozdział zawodowy, czym to było spowodowane?

Głównym powodem była przeprowadzka z dużego miasta na wieś oraz zostanie mamą. Dojazdy do biura stały się coraz bardziej uciążliwe, a ja chciałam w pełni pracować z domu. Skupiłam się na budowaniu własnej bazy klientów, a gdy dochody z freelancingu przewyższyły te z etatu, postanowiłam przejść na własną działalność.

archiwum prywatne Weroniki

Przez chwilę miałaś swoją markę odzieżową. Zaprojektowałaś także grafikę, która trafiła na kolekcję ubrań Medicine. Chciałabyś jeszcze mieć możliwość współpracy przy takich projektach?

Tak! Wspólnie z Natalią, koleżanką z Pepco, stworzyłyśmy markę „Tamtoo”. Niestety szybko przekonałyśmy się, że prowadzenie własnej marki to nie tylko projektowanie, ale również marketing, obsługa klienta, logistyka i sprzedaż. Cieszę się jednak, że udało nam się stworzyć dwie kolekcje odzieżowe i zobaczyłyśmy, jak to wygląda od środka, gdy chce się sprzedawać własne produkty.

W 2021 roku zdobyłam piąte miejsce w konkursie Medicine, dzięki czemu moje wzory pojawiły się na sukienkach tej marki. Było to dla mnie ogromne wyróżnienie, zwłaszcza że Medicine podpisuje projekty nazwiskami twórców – to było niesamowite, zobaczyć swoje nazwisko na metkach! Z pewnością podjęłabym się kolejnych tego typu współprac.

archiwum prywatne Weroniki

Próbowałaś różnych dróg w życiu zawodowym – projektowałaś ubrania, robiłaś ilustracje. Co sprawia Ci największą radość?

Największą satysfakcję daje mi projektowanie pełnych kolekcji odzieżowych dla najmłodszych – od koncepcji, przez dobór kolorów, po wzory i nadruki. Nie zamykam się jednak na inne działy, choć to właśnie moda dziecięca pozwala na największą swobodę twórczą i zabawę kolorem. Czasem żałuję, że niektóre projekty nie są dostępne w wersji dla dorosłych!

Który projekt był dla Ciebie najciekawszy?

Trudno wybrać jeden projekt, ale chyba najbardziej satysfakcjonująca była współpraca z marką Pudliszki, dla której zaprojektowałam odzież biznesową i konsumencką. To było dla mnie ogromne zaskoczenie, gdy się do mnie zgłosili po tym, jak opublikowałam w mediach społecznościowych swój własny projekt „Pomidodo” – połączenie pomidorów i ptaka dodo. Czułam ogromną satysfakcję, że mój pomysł spodobał się marce i zaowocował współpracą. Uwielbiam projektować wzory i nadruki, ale także tworzyć treści na media społecznościowe i dzielić się procesem twórczym. Największą radość sprawiają mi zlecenia, które łączą projektowanie z promocją w mediach społecznościowych.

archiwum prywatne Weroniki

Współcześnie, przy tak rozwiniętej technologii i oprogramowaniach, praca grafika jest łatwiejsza? A może wręcz przeciwnie?

Oczywiście, technologia ułatwia pracę, umożliwiając szybsze osiągnięcie zamierzonego efektu. Jednak podstawą zawsze jest pomysł. Technologia usprawnia projektowanie i realizację, ale nawet bez niej moglibyśmy osiągnąć podobne rezultaty, choć w dłuższym czasie.

Czy nie obawiasz się, że klienci będą rezygnować ze współpracy z projektantami na rzecz tworzenia wizualnych materiałów przy pomocy AI?

Nie obawiam się, ponieważ wystarczy się rozejrzeć po sklepie, po ludziach, po pomieszczeniach, przedmiotach. Wszędzie znajdziemy grafiki, wzory, logo, ilustracje, reklamy, produkty, animacje, gry. Możliwości jest mnóstwo, nawet jeśli niektórzy decydują się na projekty bazujące na sztucznej inteligencji, to jest tego tyle, że zawsze znajdzie się ktoś, komu jednak zależy na pracy z człowiekiem. AI bazuje na istniejących pracach ludzkich, co oznacza, że bez nowych projektów stanie się powtarzalne. Myślę, że w przyszłości unikatowe prace – tworzone przez ludzi – nadal będą cenione, choć może staną się bardziej ekskluzywne.

Jakie trendy graficzne w tej chwili najbardziej Cię inspirują?

Nie lubię podążać za trendami, wolę zaczynać od pustej kartki i własnych pomysłów, a dopiero potem szukać referencji. W modzie dziecięcej konieczne jest śledzenie trendów, ale cenię też autentyczność i oryginalność. Dzięki temu możemy osiągnąć coś wyjątkowego – własnego, co pozwoli nam się wyróżnić, a nie dopasować.

archiwum prywatne Weroniki

Dużo treści publikujesz na swoich social mediach. Tam również ogłosiłaś swoje odejście z Pepco. Dlaczego postawiłaś na takie sposoby i kanały komunikacji?

Moja obecność w mediach społecznościowych to efekt naturalnej ewolucji i chęci dzielenia się wiedzą. Zaczęło się trzy lata temu od eksperymentu z Tiktokiem, który był dla mnie zupełnie nowym światem. Chciałam zrozumieć jego fenomen i nauczyć się tworzyć angażujące treści. To była świetna szkoła, a efekty przerosły moje oczekiwania.

Szybko okazało się, że media społecznościowe to nie tylko miejsce do eksperymentów, ale także potężne narzędzie biznesowe. Zaczęli zgłaszać się do mnie potencjalni klienci, co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem i potwierdzeniem, że idę w dobrym kierunku.

archiwum prywatne Weroniki

Jednak to nie wszystko. Zauważyłam, że moje treści inspirują i edukują młodych grafików, którzy często zwracali się do mnie z pytaniami. To dało mi poczucie, że mogę zrobić coś więcej niż tylko pokazywać swoje prace. Postanowiłam zostać w mediach społecznościowych, aby dzielić się swoim doświadczeniem, inspirować, pomagać i edukować innych.

Gdybyś miała wskazać 5 elementów, wyróżniających Twoje projekty, co by to było?

Moje projekty wyróżnia przede wszystkim tworzenie w grafice wektorowej, co zapewnia niezwykłą elastyczność w doborze stylów kreski i palet kolorystycznych. Specjalizacja w Adobe Illustrator, w przeciwieństwie do wielu ilustratorów pracujących w grafice rastrowej, pozwala mi na osiągnięcie wyjątkowych efektów. Skupiam się na projektowaniu z myślą o produktach odzieżowych i akcesoriach, tworząc wzory, które idealnie się na nich prezentują. Ponadto, umiejętność łączenia projektowania z promocją w mediach społecznościowych pozwala mi na efektywne prezentowanie moich prac i budowanie relacji z klientami. Wreszcie, oryginalność i unikanie ślepego podążania za trendami sprawiają, że moje projekty wyróżniają się na rynku.

archiwum prywatne Weroniki

Chciałabyś na koniec przekazać coś naszym Czytelnikom  i Czytelniczkom?

Na zakończenie chciałabym poruszyć kwestię, która często nurtuje osoby pragnące rozpocząć swoją przygodę w nowej dziedzinie, szczególnie w kontekście freelancingu. Pytanie „Jak zacząć?” pojawia się niezwykle często. Moja rada jest prosta: zacznij od podstaw. Weź kartkę papieru, ołówek i spisz swoje myśli. Określ, co chcesz robić, do jakich klientów chcesz dotrzeć i jakie cele finansowe chcesz osiągnąć. Następnie zacznij szukać rozwiązań i nie bój się pokazywać swoich prac.

Jeśli marzysz o karierze freelancera, przygotuj się na to, że początki mogą wymagać dodatkowego wysiłku. Pracuj po godzinach, aby stopniowo budować swoje portfolio i dochody, aż osiągniesz poziom porównywalny z etatem. Wymaga to poświęcenia, ale z determinacją i samodyscypliną jest to jak najbardziej możliwe.

Pamiętaj, że każdy z nas potrzebuje wsparcia. Dla mnie źródłem energii jest moja rodzina, która zawsze stoi za mną murem. Być może Ty również masz w swoim otoczeniu osoby, które będą Cię wspierać w dążeniu do Twoich celów. Nie bój się prosić o pomoc i dzielić się swoimi marzeniami. Każdy krok, nawet ten najmniejszy, przybliża Cię do realizacji Twoich pasji.

Zachęcamy Was do odwiedzenia i obserwowania Weroniki na Instagramie, gdzie zobaczycie więcej smaczków zza kulis jej pracy.

Zapraszamy także do przeczytania innych Rozmów.