Hanka Bielicka – królowa monologu w kapeluszu

fot. Grzegorz Żyłowski

Hanka Bielicka zachwycała publiczność swoim niepowtarzalnym stylem, błyskotliwym humorem i charakterystycznym, dźwięcznym głosem. Przez dekady była jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej estrady, a jej barwne kapelusze stały się symbolem sceniczej charyzmy. Słynęła z niezwykłej umiejętności prowadzenia monologu, którym potrafiła rozbawić tłumy, a jej występy na długo zapadały w pamięć.

Kim była Hanka Bielicka?

Hanka Bielicka to postać, która z pewnością jest znana wielu osobom. Gdyby żyła, najprawdopodobniej przedstawiłaby się sama, w swoim charakterystycznym, szybkim stylu, pełnym słów. Dla tych, którzy nie są z nią bliżej zaznajomieni, przedstawiamy krótki rys biograficzny. Choć nosiła imię Anna Weronika, na scenie występowała jako Hanka Bielicka. Aktorka i artystka kabaretowa, której pseudonim odzwierciedlał jej pełną energii osobowość. Występowała przed tłumami, a sama o sobie mówiła: „W środku mała Kurpianka, z wierzchu stara Warszawianka”. Choć urodziła się w Kononowcach, to właśnie w Łomży, gdzie mieszkała od drugiego roku życia, rozpoczęła swoją edukację w II LO.

Miłość do kapeluszy

Matka Hanki Bielickiej była garderobianą na dworze w Kononowcach, co miało duży wpływ na przyszłość jej córki. To właśnie dzięki niej aktorka od najmłodszych lat otaczała się pięknymi kapeluszami, które były pasją jej matki. Ojciec artystki, również związany ze światem teatru, również przyczynił się do rozwoju w niej miłości do sceny. Teatr i kapelusze stały się nieodłącznymi elementami jej życia. Bielicka była znana z jednej z największych kolekcji kapeluszy w Polsce. Sama też wielokrotnie podkreślała, że bez nich czuje się „niepełna”. Na jednym z występów zdradziła, że po jej śmierci, powinien towarzyszyć jej odpowiedni kapelusz. Prośba ta została spełniona. 9 marca 2006 roku, po jej odejściu, do trumny włożono kapelusz, który towarzyszył tej niezrównanej artystce przez całe życie.

Ławeczka Hanki Bielickiej w Łomży

Hanka Bielicka jest postacią szczególnie ukochaną w Łomży, gdzie jej obecność wciąż jest żywa. Na jej cześć, w samym sercu miasta, przy zbiegu ulic Farnej i Dwornej, znajduje się ławeczka, która stała się jednym z symboli tego miejsca. Można ją zobaczyć na zdjęciu wyróżniającym, a jej autorem jest Michał Selerowski. Ławeczka, odlana w brązie, jest nie tylko formą upamiętnienia artystki, ale także swoistym łącznikiem między przeszłością a teraźniejszością. Przez lata stała się punktem, do którego chętnie przychodzą zarówno mieszkańcy, jak i turyści. Wspominają w ten sposób Hankę Bielicką, jej talent oraz charyzmę.

Pomnik z olbrzymim znaczeniem dla mieszkańców

Dla mieszkańców Łomży ta ławeczka ma jednak również inne znaczenie. Jest źródłem wielu zabawnych wspomnień i anegdot, które krążą wokół postaci aktorki. odbywały się prawdziwe „teatralne scenki”. Często były to historie, które dziś spokojnie mogłyby trafić do współczesnych memów, pełnych humoru i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Okazuje się, że mimo upływu lat, a także faktu, że Hanka Bielicka odeszła już 14 lat temu, jej duch wciąż jest obecny w tym miejscu. Choć artystka nie żyje, mieszkańcy Łomży, zwłaszcza w chwilach relaksu, w stanie lekkiej nietrzeźwości, nadal chętnie „rozmawiają” z jej pomnikiem, traktując ją jak bliską postać. I właśnie te niezwykłe, często zabawne interakcje stanowią nieodłączny element wizerunku tej ławeczki.

Wieczorami, gdy miasto zaczyna spowalniać, a jego ulice napełniają się grupkami spacerujących ludzi, ławeczka staje się miejscem, w którym dochodzi do wielu spontanicznych rozmów. I to z… samą Hanką Bielicką. Niezależnie od tego, czy są to opowieści pełne melancholii, czy zabawne komentarze o świecie, mieszkańcy bywają przekonani, że artystka, w swoim niepowtarzalnym stylu, wysłuchuje ich ze zrozumieniem. I choć oczywiście nie można tego traktować dosłownie, to jednak takie sytuacje dodają ławeczce specjalnego, niemal magicznego charakteru. Hanka Bielicka, choć od dawna nieobecna, nadal pozostaje w sercach tych, którzy ją kochali. Co więcej, stanowi część miejskiej legendy, do której chętnie powracają, nawet w najbardziej nietypowych momentach

A na koniec, mamy dla Was już ostatni skecz od Hanki Bielickiej. Posłuchajmy go po to, aby upamiętnić tę świetną kobietę, której treści do dziś są aktualne.

Zobacz również inne artykuły w cyklu Zapowiedz miasto.