Magiczne miejsce w sercu Krakowa

Magia Cafe
facebook.com/MagiaCafeBar

Kraków niewątpliwie kryje w sobie mnóstwo wspaniałych i urzekających zakątków. Dla każdego z nas, inne miejsce będzie tym najbardziej wyjątkowym i bliskim sercu, z którym wiążą się dobre i ciepłe wspomnienia. My mamy kilka takich miejsc, które zapewne niektórym z Was są znane, a innym niekoniecznie. Dlatego też powstał cykl „Zapowiedz miasto”. W pierwszym wpisie związanym z Krakowem, postawiłyśmy jednak na iście magiczne miejsce z tajemniczym gospodarzem.

Kościół Mariacki
facebook.com/MagiaCafeBar

Ten widok jest doskonale nam wszystkim znany. Wiecie jednak z jakiego miejsca zostało wykonane to zdjęcie? Z tej perspektywy można zobaczyć Kościół Mariacki w uroczej kawiarni w samym sercu Krakowa. Mowa tu o Magia Cafe Bar. Każdego, kto chociaż raz miał okazję tu być, z pewnością nie trzeba przekonywać co do wyjątkowości tego miejsca.

Magia w całej okazałości

Przytulne wnętrze, pyszna kawa i ciasto sprawiają, że nawet ciężki i nieprzyjemny dzień, staje się lepszy. Sprawdziłyśmy to na własnej skórze 😉 Nie bez znaczenia jest też fakt, że już od progu wita nas puszysty i mięciutki opiekun Magii – kot Hipolit. Dotrzymuje on towarzystwa przybyłym do Magii gościom i jest jednocześnie kustoszem Muzeum Krakowa, a dokładniej oddziału, który mieści się w tym samym budynku co kawiarnia. To właśnie podczas jednej z wizyt w Kamienicy Hipolitów, zaproszone na kawę przez uroczego gospodarza tego miejsca, nie dałyśmy się długo prosić. Zresztą… potrafilibyście mu odmówić?

Kot Hipolit
facebook.com/MagiaCafeBar

„Gdy widzę słodycze to kwiczę”

Do naszej ulubionej, limonkowej kawy, waćpan Hipolit, zaproponował nam sernik z musem malinowym i tartę cytrynową. I w czasie, gdy każdy chce być fit, my przyznajemy się publicznie… trafił idealnie. Do dziś jest to nasze ulubione połączenie, któremu mimo najszczerszych chęci, ciężko się oprzeć! 😉

Nie da się ukryć, że magia w powietrzu wyczuwalna jest już przy wejściu do tego miejsca. Przy okazji bardzo gorąco polecamy Wam również zajrzeć do Kamienicy Hipolitów. Spokojnie! Drogę wskaże Wam sam gospodarz. Wystawa jest odtworzeniem wnętrza mieszczańskiego domu z XIV wieku. Przeniesienie i przede wszystkim zatracenie się w czasie – gwarantowane!

To jak? Kiedy jest Wasz kolejny cheat day? 😉