Wiktor Waligóra – wrażliwość, która otwiera serca słuchaczy

Wiktor Waligóra

Dojrzałe teksty, niesamowita barwa głosu i… „to coś”. Wiktor Waligóra to Artysta, który aby zyskać słuchacza, nie potrzebuje dodatkowych efektów specjalnych. Wystarczy Jego wrażliwość, skupienie na muzyce oraz zasłuchanie się w tekstach, niosących ze sobą przesłanie. Jeśli brakuje Wam na playliście utworów, które sprawdzą się niemalże w każdej sytuacji, ale jednocześnie niosą za sobą wartość, koniecznie zwróćcie uwagę na twórczość tego młodego muzyka z Krakowa.

Od YouTube’a do stacji radiowych

Dla jednych YouTube staje się przekleństwem, które zamyka twórczość w nieprzekraczalnej bańce, a dla innych staje się trampoliną do sukcesu. W przypadku Wiktora Waligóry z pewnością możemy mówić o tej drugiej opcji. Autentyczność i ogromny talent docenili nie tylko słuchacze, ale również inni Artyści. Na kanale Wiktora pojawiły się bowiem gościnne duety m.in. z Natalią Przybysz, Dawidem Tyszkowskim czy Ignacym.

Zaczynałem jak wiele dzieciaków o podobnych zainteresowaniach – na konkursach wokalnych z MNIEJSZYMI lub większymi sukcesami. Główną rampą był dla mnie jednak YouTube. Covery, które zacząłem umieszczać tam w wieku 15 lat podobały się stopniowo coraz większej grupie osób. Wszystkie partie zarówno wokalne i instrumentalne nagrywałem sam. Teraz słyszę braki jakościowe w tych nagraniach, jednak czuję, że dodawało to uroku i autentyczności.

W coverach, oprócz olbrzymiego talentu wokalisty, dostrzegalna jest również dojrzałość, emocjonalność i umiejętność takiego wykonywania muzyki, aby wraz z wokalistą, czuli ją również słuchacze.

Debiut, który otworzył nowe drzwi

Niecały rok temu Wiktor Waligóra wydał swój pierwszy singiel „Przypomnieć nas”. Od tego momentu rozpoczął się nowy etap na Jego muzycznej drodze. Niedługo po ukazaniu się debiutanckiego utworu wokalista zachwycił publiczność Męskiego Grania, gdzie wystąpił w ramach projektu Wodecki Twist oraz z orkiestrą Miousha.

Do tej pory ukazało się pięć numerów Wiktora. Każdy z nich jest zupełnie inną historią. Utwory młodego wokalisty nie są pisane wprost, dają do myślenia. Słuchając ich, oddajemy im się zupełnie. Trzeba bowiem zaznaczyć, że artysta jest świetnym tekściarzem i kompozytorem.

W swoich piosenkach staram się zamykać swoje emocje i przemyślenia. Zarówno swoje doły jak i radości. „Ikar” i „Przypomnieć nas” to opowieści o niekoniecznie udanych relacjach z drugim człowiekiem, z którymi łatwo można się utożsamić. Staram się, żeby nie miały one wymiaru jednoznacznie charakteryzującego typu tych relacji. „Podróż w czasie” to taki zapis moich przemyśleń, wyniesionych z obserwacji otaczających mnie ludzi. Bardzo lubię ten numer. „Sztorm” to mój najbardziej osobisty tekst, jednak zamknąłem go w metaforze, która nie do końca chce powiedzieć odbiorcy o co jej chodzi.

Gdybyśmy chciały przyrównać twórczość Wiktora do malowania obrazu, muzyka oraz tekst stanowiłyby szkic. Głos zaś i to, w jaki sposób Artysta go prowadzi, byłby najdroższymi farbami, w zupełnie unikatowych kolorach. Co więcej, o ile nagrania audio zapraszają nas do muzycznego świata Wiktora, tak Jego występy na żywo są wręcz czymś transcendentalnym. To z pewnością jeden z tych wokalistów i instrumentalistów, który na scenie nie potrzebuje „przeszkadzajek”. Miałyśmy ogromny zaszczyt i przywilej usłyszeć go na żywo, podczas koncertu Wiktora Dyduły w Krakowie, gdy wykonywał swój utwór „Ikar”. I prawdę mówiąc, dawno nikt tak nie rozedrgał naszych dusz.

Jakie plany ma Wiktor Waligóra?

W ostatnich miesiącach nie możemy narzekać na brak nowości od Artysty. Kilkanaście dni temu, premierę miała Jego najnowsza piosenka „Zagrajmy”. Czego możemy spodziewać się w najbliższej przyszłości?

Płyta i dużo koncertów. Ta pierwsza jest już w wysokim stadium rozwoju. Grania też zapowiada się niemało. Niesamowicie się jaram i cieszę się, że spełniam swoje marzenia.

Tak jak wspominałyśmy, Wiktor Waligóra jest Artystą, który jeszcze bardziej zyskuje, gdy usłyszy się go na żywo. Jeżeli zatem będziecie mieć okazję pojawić się na koncertach wokalisty, nie wahajcie się ani sekundy. Gdyby jednak pojawiły się u Was dodatkowe wątpliwości, być może zachęci Was zaproszenie do samego Artysty.

Opowiadam o emocjach dotyczących wielu ludzi. Staram się robić to w sposób przystępny muzycznie. Jeśli chcecie z kimś podzielić swoje uczucia, to może akurat będę dobrym rozmówcą.

Zachęcamy Was do zaobserwowania Wiktora na Instagramie, Facebooku, TikToku oraz YouTube.

Zachęcamy Was także do przeczytania innych artykułów z cyklu Poznaj Muzyków oraz do posłuchania playlisty z utworami wszystkich artystów.